Pradziad (1492 m n.p.m.) to najwyższy szczyt Moraw i Sudetów Wschodnich, a zarazem piąty pod względem wysokości w Czechach. Góra wznosi się w Wysokim Jeseniku, w pobliżu uzdrowiska Karlova Studánka i cieszy się dużą popularnością wśród Czechów i Polaków. Na szczyt prowadzi wiele szlaków, ale w poniższym tekście skupimy się na jednym – żółtym z Karlovej, prowadzącym wzdłuż wodospadów Białej Opawy.
Król Jeseników
Nazwa szczytu pochodzi od legendarnego ducha gór – Pradziada – regionalnego odpowiednika Karkonosza, czy Liczyrzepy. Według podań panował on nad Jesenikami, w pełni panując nad przyrodą. Jego figury rozsiane są po całej okolicy, także w Karlowej Studzience i na szczycie góry. Raczej nie natkniecie się na niego podczas wędrówki, chociaż kto wie? Dobrzy ludzie nie mają się czego obawiać, ale niegodziwców Pradziad każe!
Masyw widać z wielu miejsc na pograniczu polsko-czeskim, nawet z głębi województwa opolskiego. Pradziada łatwo rozpoznać po strzelistej wieży telewizyjnej. Wraz z Wysoką Hole (1465 m n.p.m.) wybija się on ponad pobliskie szczyty, chociażby Małego Dziada (Malý Děd – 1369 m n.p.m.) i Wielkiego Dziada (Velký Děd – 1408 m n.p.m.). Na stokach góry wytyczono popularne trasy narciarskie, na których śnieg zalega czasem do połowy maja. Na Przełęczy Owczarnia znajdują się hotele, a także parking i przystanek autobusowy. Skupię się jednak na wejściu żółtym szlakiem.
Samochód najlepiej zostawić na małym parkingu przy szosie z Karlowej Studzienki do Wideł (50.0772736, 17.2941542). Niestety, szybko się on zapełnia, więc jeśli przyjedziemy po 9:00, trzeba będzie parkować na poboczu albo zjechać do wioski i poszukać płatnego parkingu. Do Karlovej można dość łatwo dojechać komunikacją publiczną z któregoś z czeskich miast – np. Zlatych Hor, Bruntalu, czy Vrbna pod Pradziadem. Przy okazji zdobywania Pradziada warto zwiedzić to piękne uzdrowisko, cieszące oczy drewnianą zabudową i bujną zielenią. Liczcie się jednak z tym, że opisywana przeze mnie trasa jest dość długa – wejście z krótkimi postojami zajmie około 3 godzin i 15 minut, a zejście około 2 godzin. Łącznie z przerwą na szczycie i ewentualnymi przerwami w schroniskach wychodzi nam już prawie 7 godzin. Jeśli zdecydujemy się na przedłużenie o trasy o Piotrowe Kamienie to wychodzi nam niemal cały dzień.
Karlova – Barborka
Pierwsze pół godziny to bardzo przyjemny, łagodny spacer połączonymi żółtym i niebieskim szlakiem wzdłuż Białej Opawy. Po drodze miniemy niewielką tamę i pierwsze tablice dydaktyczne. Po 30 minutach dojdziemy do rozwidlenia tras. Mamy do wyboru trochę krótszą, ale bardziej stromą niebieską ścieżkę, lub kontynuację spaceru przez wąwóz Białej Opawy żółtym szlakiem. Gorąco polecam tę drugą opcję. Szlak jest jednokierunkowy, więc najlepiej obrać go teraz, a wrócić niebieskim.
Nie przesadzę, mówiąc, że ścieżka wzdłuż Białej Opawy jest jedną z najpiękniejszych, jakimi szedłem w jakichkolwiek górach. Nie doświadczymy tam zbytnio widoków, jednak nieustannie wędrujemy przy wartkim strumieniu pełnym kaskad. Na 45-minutowym odcinku czekają nas drabiny, mosty, schody, oraz skaliste podejścia, wymagające posiłkowania się rękami. Trasa do trudnych jednak nie należy – dość powiedzieć, że w 2018 r. wszedłem nią z kontuzjowaną nogą. Wywaliłem się na rowerze i w kolano wbił mi się żwir, który trzeba było wyciągać. Dzień później robiłem już 35-kilometrową trasę z Karlovej do Ramzovej przez Pradziada i Keprnik, z noclegiem w kapliczce u podnóża Skalnego Okna.
Spacer wzdłuż Białej Opawy to najlepszy odcinek na trasie. W końcu dotrzemy do 8-metrowego Wielkiego Wodospadu, który będziemy obserwować już z góry. Kawałek dalej znów łączą się szlaki i teraz czeka nas dość monotonna, ale niezbyt męcząca wędrówka do schroniska Barborka. Na odcinku 2 km pokonamy około 160 m przewyższenia i średnim tempem zajmie nam to około 45 minut.
Schronisko Barborka leży na wysokości 1325 m n.p.m. i należy do największych w Jesenikach. Oferuje 150 miejsc noclegowych, a poza tym mieści się w nim bufet i sklepik, gdzie możemy się nawodnić, czy też nakofolnić. Drewniany budynek powstał podczas II wojny światowej jako szpital polowy dla oficerów Wehrmachtu, a następnie mieściła się w nim siedziba górskiego pogotowia ratunkowego. W latach 50. obiekt rozbudowano i przerobiono na schronisko, w którym chętnie nocują narciarze. W pobliżu znajduje się źródło Opawy.
Barborka – Pradziad
Z Barborki czeka nas jeszcze ponad godzina marszu drogą asfaltową. Dla wielu to najmniej przyjemny odcinek, chociaż muszę przyznać że zimą, gdy asfalt jest zasypany, robi naprawdę duże wrażenie. Na szczyt idziemy zielonym szlakiem, który przez pewien czas biegnie wraz z czerwonym. Choć wędrujemy przez najwyższą partię lasu, zaczynają pojawiać się już widoki. Przez większość czasu będzie towarzyszyć nam charakterystyczna wieża telewizyjna na Pradziadzie.
Najpiękniejsze krajobrazy zaczynają się za odbiciem czerwonego szlaku, gdy skończy się las. Widoki rozpościerają się na wszystkie strony świata. Przy dobrej widoczności ujrzymy masyw Keprnika (1423), Góry Niedźwiedzie, szczyt Dlouhé stráně z wydrążonym zbiornikiem, spłaszczoną Wysoką Holę (1465) z Piotrowymi Kamieniami, partie Gór Opawskich i Hanuszowickich, bardziej odległy Śnieżnik (1423), a także miasta takie jak Bruntal i Jesenik, a przy genialnej widoczności nawet Opole. Przy odpowiednich warunkach dostrzeżemy Beskidy oraz… Tatry!
Na dachu Moraw
Ogromna, futurystyczna wieża telewizyjna na Pradziadzie została oddana do użytku w 1980 r. Jej wysokość wynosi 146, 5 m, a jej czubek to najwyżej położony punkt w Republice Czeskiej. W obiekcie działa hotel „Pradziad” z restauracją, stacja meteorologiczna i punkt widokowy, na którym można wjechać windą. Bilet normalny kosztuje 150 koron, a ulgowy 80. Dzieci do 6 roku życia wjeżdżają za darmo. Ceny mogą ulec zmianie. Ja wjeżdżałem tylko raz, za dzieciaka, bo całkowicie satysfakcjonują mnie widoki spod wieży.
Na szczycie stoi też drewniana figura legendarnego ducha gór – Pradziada, przy której w sezonie ustawia się kolejka do zdjęć. Nieopodal odnajdziemy też pomnik nieznanego poety i Tábulove Skaly, do których nie można dojść ze względu na obszar chroniony. Warto obejść wieżę telewizyjną, ponieważ po zachodniej stronie wybudowano niską platformę widokową. Jako ciekawostkę dodam, że przez szczyt przebiega granica między krajem (województwem) morawsko-śląskim a ołomunieckim.
Pradziad – Karlova Studanka
Na zejście z Pradziada bez postojów trzeba sobie policzyć około dwóch godzin. Jako że szlak żółty jest jednokierunkowy, najlepiej wrócić na parking niebieskim, który wiedzie po zboczu i oferuje całkiem niezły widok na dolinę Białej Opawy. Jeśli macie więcej czasu, polecam pójść jeszcze na Przełęcz Owczarnia i wejść stamtąd czerwonym szlakiem pod Piotrowe Kamienie (1447 m n.p.m.) i na Wysoką Hole (1465 m n.p.m.), skąd widoki są niemal tak piękne jak z Pradziada. Na ten scenariusz trzeba dodać sobie łącznie 2 godziny. Ciekawą alternatywę stanowi też schronisko Švýcárna (Szwajcaria), gdzie dojdziemy czerwonym szlakiem spod Pradziada w około 40 minut. Powrót zajmie nam już niecałą godzinę.
Jeśli nie chcemy schodzić zielonym szlakiem, można też obrać zieloną ścieżkę, która wiedzie przez Owczarnię, a następnie przez większość czasu asfaltówką, przez co nie jest zbyt atrakcyjna. Z przełęczy zmęczeni turyści mogą zjechać autobusem na parking Hvězda (Gwiazda) koło Karlovej, ale jeśli planujecie zostawić samochód we wskazanym przeze mnie miejscu, to nie polecam, bo potem i tak będziecie jeszcze szli ponad dwa kilometry.
Podsumowanie
To co? Zachęciłem Cię do wizyty na Pradziadzie? Jeśli tak, życzę miłej wędrówki i dobrej widoczności, oraz polecam teksty o innych okolicznych szczytach, chociażby Żarowym Wierchu. Jeseniki to absolutnie cudowne pasmo górskie, które gorąco polecam odkryć. Wspomnę jeszcze, że po wędrówce można zrelaksować się na termach w Karlowej Studziance lub nacieszyć się czeską kuchnią w którejś z okolicznych restauracji, np. w Hotelu Dzban w Karlovej. Do zobaczenia na szlaku! I strzeżcie się, żeby nie stanął wam na drodze stary Pradziad!
Szlak
Widoki
Trudność (Żółty szlak)
Całokształt
