Austria to kraina pięknych gór, ale też ciekawych miast. Choć głównym ośrodkiem turystycznym pozostaje Wiedeń, według mnie dużo większe wrażenie robi Salzburg. Podczas gdy Wiedeń przytłacza rozmachem i kusi ofertą muzeów, Salzburg zaskakuje małomiasteczkowym klimatem i wspaniałym położeniem. Jeśli odwiedzacie Austrię, koniecznie dodajcie wizytę w tym miejscu do swojego planu, zwłaszcza że cały kraj związkowy Salzburg to wspaniałe tereny, do których chce się wracać.
O Salzburgu słów kilka
Salzburg to czwarte pod względem wielkości miasto Austrii, liczące około 150.000 mieszkańców. Jak już wspomniałem, jest stolicą kraju związkowego Salzburg. Znajduje się na pograniczu austriacko-niemieckim, w sąsiedztwie Alp. Swoją sławę zawdzięcza przede wszystkim Wolfgangowi Amadeuszowi Mozartowi. To właśnie tu w 1756 r. przyszedł na świat wybitny kompozytor. W mieście kręcono też zdjęcia do filmu „Dźwięki muzyki”, który jest popularny chyba wszędzie, tylko nie w Polsce. Rozmawiałem z turystami z Australii (tak, z Australii, nie z Austrii), którzy kojarzyli miasto właśnie dzięki tej produkcji.
Salzburg jest ważnym ośrodkiem sportów zimowych (choć nie może się równać z Innsbruckiem). Pochodzi stąd także znana firma Red Bull, chętnie sponsorująca sportowców z całego świata. Przede wszystkim jednak Salzburg pozostaje ośrodkiem kultury i turystycznym miastem, widniejącym nieprzypadkowo na liście światowego dziedzictwa UNESCO.
Co zobaczyć w Salzburgu?
Na Salzburg warto poświęcić co najmniej jeden pełny dzień. Jeśli mamy więcej czasu, warto zostać tu na noc. Noclegi do tanich nie należą, ale w całej Austrii (może poza Wiedniem) ciężko o zakwaterowanie w przystępnej cenie. Zaledwie kilka godzin w Salzburgu pozostawi was z dużym niedosytem, a wieczorny widok na oświetlone zachodzącym słońcem miasto to coś pięknego.
Zamek Hohensalzburg
Bez wątpienia największa atrakcja miasta. Jest to czwarty, bądź piąty co do wielkości zamek w Europie i z pewnością jeden z najbardziej fotogenicznych. Przechadzając się uliczkami Salzburga będziemy go widzieć co chwilę. Korzenie twierdzy sięgają XI wieku, a obecny wygląd zyskała około roku 1500. Przez stulecia zamek należał do arcybiskupów Salzburga, a przez pierwsze dekady XX wieku pełnił rolę więzienia – także politycznego.
Do twierdzy możemy dostać się na piechotę – nie jest to szczególnie wymagające podejście, podczas pobytu miałem kontuzjowaną stopę, a i tak wszedłem bez większych trudności. Alternatywą jest kolejka ze starego miasta – najstarsza w Austrii. W 2026 r. normalny bilet wstępu łącznie z wjazdem kolejką kosztował 15,50 €, a ulgowy 6,30 €, natomiast bilet bez kolejki 12 € / 4,90 €. Szczegóły znajdziecie na stronie internetowej.
Czy warto wejść do środka? TAAK! Może i ekspozycja nie robi super wrażenia, ale widoki na okolicę i szczyty Alp są cudowne, a zamek imponuje rozmiarami – w Europy większe są tylko obiekty w Malborku, Pradze, Windsorze i według niektórych źródeł w Budapeszcie i Dover.
Katedra
Barokowy kościół w sercu Starego Miasta został wybudowany w pierwszej połowie XVII wieku i stulecie później ochrzczono w nim małego Wolfka Mozarta. Wejście do katedry jest biletowane i możecie opłacić je także online – odsyłam na stronę internetową.
Tyle, że nie wiem, czy warto wydać 8 Euro… Ja nie wchodziłem.
Kościół otaczają trzy place – Residenplatz, Domplatz i Kapitelplatz. Pierwszy jest rozległy i dość pusty, drugi podczas mojego pobytu zabudowano widownią, a na trzecim odbywał się festiwal filmowy. Z Kapitelplatzu pięknie widać zamek.
Plac Mozarta
Do Placu Rezydencjalnego przylega niewielki Plac Mozarta z pomnikiem twórcy „Czarodziejskiego fletu”. Często odbywają się tam koncerty fortepianowe i istnieje duża szansa, że kiedy tam dojdziecie, ktoś będzie grał obok pomnika. Przy placu mieści się siedziba Muzeum Salzburga.
Dom rodzinny Mozarta
Jest to oczywiście jedna z głównych atrakcji miasta, a dla niektórych najważniejszy punkt zwiedzania. Kamienica ulokowana jest przy uliczce Zbożowej (Getreidegasse) na Starym Mieście. W tym budynku 27 stycznia 1756 r. na świat przyszedł Wolfgang Amadeusz Mozart, który spędził tu całe dzieciństwo i swoje młodzieńcze lata. W 1773 roku rodzina Mozartów przeprowadziła się do większego mieszkania przy pl. Makarta. Wewnątrz mieści się muzeum, w którym możemy podziwiać chociażby oryginalne instrumenty młodego geniusza. Wstęp tani nie jest, ponieważ kosztuje 15 Euro (ulgowy 4/5), a miejsce jest zatłoczone, przez co zadowoliłem się widokiem z zewnątrz.
Nabrzeże nad Salzach
Zostawmy już tego Mozarta i przenieśmy się nad rzekę, nad którą prawdopodobnie chętnie spacerował kompozytor… No, już tak na serio zakończmy ten temat i skupmy się na innych atrakcjach miasta. Nabrzeże to jedno z najpiękniejszych miejsc w Salzburgu. Wartka rzeka Salzach bierze początek w Tyrolu i po przebyciu 225 km wpada do Innu w okolicach Braunau – miejsca urodzenia niesławnego malarza akwarelisty. Nad rzeką powstały alejki dla pieszych i rowerzystów i warto się nimi przejść, odpoczywając trochę od zgiełku Starego Miasta. Można też skorzystać z oferty rejsu widokowego po rzece.
A, nie zgadniecie, czyim imieniem nazwano najsłynniejszą kładkę!
Kościół św. Piotra i cmentarz Petersfriedhof
Wracamy na Stare Miasto. W pobliżu katedry znajduje się klasztor benedyktynów z kościołem pod wezwaniem św. Piotra. Mieści się w nim najstarsza biblioteka w Austrii. Do opactwa przylega stary cmentarz Petersfriedhof z pięknie zdobionymi grobami. Spoczywa tam między innymi siostra Mozarta i brat Haydna – także kompozytor. Na cmentarzu możemy za opłatą wejść do katakumb. Nekropolia leży u podnóża wzgórza zamkowego.
Średniowieczny szpital
Miejsce rzadziej odwiedzane, ale warte uwagi. Średniowieczny szpital (Bürgerspital) przylega do skalistego zbocza Mnisiego Wzgórza, co robi duże wrażenie. Dziś mieści się tam… Muzeum Zabawek. Jeśli kogoś to nie interesuje, to warto chociaż wejść na dziedziniec. Szpital jest połączony z niewielkim gotyckim kościołem św. Błażeja. Kompleks znajdziecie przy ulicy Bürgerspitalgrasse, zaledwie 500 metrów na zachód od katedry.
Koński wodopój
Pomiędzy katedrą a szpitalem – przy tunelu, wydrążonym w Mnisim Wzgórzu, znajduje się barokowa fontanna ozdobiona freskami – jest to koński wodopój z XVII wieku. Niegdyś była ona częścią stajni dworskich.
Mnisie Wzgórze
Jeśli szukacie punktu do podziwiania Salzburga z góry, to idźcie na Mnisie Wzgórze. Ze Starego Miasta dojdziecie tam w około 20-30 minut – zależy to od waszej kondycji i obranej trasy. Na rozległym, spłaszczonym szczycie znajdują się mury obronne, odnowione w 2018 r., Muzeum Sztuki Nowoczesnej i dużo zielonych terenów. Polecam punkt widokowy przy hostelu-restauracji Stadtalm, przylegającym do fortyfikacji (tam zresztą nocowałem).
Wysokość wzgórza to 508 m n.p.m. i zawdzięcza ono nazwę zakonnikom z pobliskiego klasztoru benedyktynów.
Pałac i ogrody Mirabell
Na drugim brzegu rzeki Salzach, niedaleko dworca kolejowego, znajduje się pałac Mirabell, wybudowany w XVII stuleciu przez arcybiskupa Wolfa Dietricha von Raitenau dla jego kochanki Salome Alt, od której nazwiska początkowo zwano go Altenau. Zabytek ucierpiał w wyniku pożaru na początku XIX wieku, ale został odbudowany i stał się rezydencją bawarskich książąt koronnych. Dziś przyciąga turystów przede wszystkim pięknymi ogrodami, w których często odbywają się sesje ślubne. Wstęp do zieleńców jest bezpłatny. Jeśli ktoś oglądał wspomniany na początku tekstu film „Dźwięki muzyki”, to może zainteresuje go, że w ogrodach znajduje się fontanna, uwieczniona w tejże produkcji.
Wnętrze pałacu można odwiedzać w określone dni. Odsyłam do strony internetowej.
Spacer po starym mieście
Choć salzburska starówka do wielkich nie należy, jest tam wiele urokliwych uliczek, z których zobaczymy górujący nad miastem Hohensalzburg. Idąc ze starego szpitala na Plac Rezydencjalny miniemy także Kościół Kolegiacki Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, wybudowany na planie krzyża. Przy katedrze mieści się również uniwersytet, jednak wejście jest płatne.
Atrakcje, których nie odwiedziłem
Pałac Arcybiskupi – w dawnej rezydencji arcybiskupów przy Placu Rezydencjalnym mieści się muzeum DomQuartier, zachęcające bogatymi wnętrzami. Bilet normalny – 15 Euro, ulgowy – 5 Euro. Szczegóły na stronie internetowej.
Wzgórze Kapucynów – na prawym brzegu Salzach, naprzeciwko Starego Miasta wznosi się Kapuzinerberg (636 m n.p.m.). Nazwa wzgórza pochodzi od znajdującego się tam klasztoru kapucynów. Wzniesienie porośnięte jest lasem, aczkolwiek z kilku miejsc możemy podziwiać panoramę miasta.
Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia – barokowa bazylika pielgrzymkowa z XVII wieku w miejscowości Maria Plain pod Salzburgiem.
Palac Hellbrun – wybudowany w 1615 r. jako letnia rezydencja arcybiskupów. Obecnie atrakcja turystyczna, niedostępna do zwiedzania zimą. Szczegóły na stronie internetowej.
Cafe Tomaselli – najstarsza funkcjonująca do dziś kawiarnia w Austrii, która rozpoczęła działalność w 1703 r. Kawę w państwie Habsburgów spopularyzował… Kara Mustafa. Po klęsce Turków pod Wiedniem w ich obozie znaleziono jej spory zapas i szybko jej picie zyskało aprobatę bogatszych warstw społecznych. Cafe Tomaselli odwiedzał chociażby nie kto inny, jak Mozart. Ja to miejsce pominąłem, bo raz, że nie piję kawy, a dwa, że nie było na moją kieszeń.
Muzeum Red Bulla – na lotnisku w Salzburgu w Hangarze 7 znajduje się muzeum, zarządzane przez salzburską firmę Red Bull, produkującą energetyki. Znajdują się tam m.in samoloty i wiele sportowych eksponatów. Odsyłam na stronkę.
Ogród zoologiczny – na południowych przedmieściach miasta funkcjonuje średniej wielkości zoo, które cieszy się całkiem dobrymi opiniami. Wstęp kosztuje 17 Euro. Więcej przeczytacie na stronie zoo.
Informacje praktyczne
Noclegi – tak, jak już wspomniałem, noclegi w Austrii są drogie. Salzburg ma sporą bazę, więc bez większych problemów znajdziecie hostel bądź hotel. Ja nocowałem w dość skromnym hostelu Stadtalm na Mnisim Wzgórzu, który mimo mikrych rozmiarów oferuje cudowny widok na miasto, a cena nie jest wygórowana (jak na Austrię).
Komunikacja miejska – po mieście jeżdżą trolejbusy i autobusy. Jeśli nocujecie na terenie Salzburga, możecie pobrać z recepcji bilet, który umożliwi wam darmowe przejazdy. Po centrum lepiej jednak chodzić na piechotę, bo odległości są niewielkie.
Dojazd do Salzburga – z Wiednia kursują tu pociągi – monopolistą jest Westbahn. Trasa zajmuje około 2,5 godziny. Bliżej jest z Monachium, tam też kursuje więcej linii. Przejazdy kolejowe po Austrii warto śledzić za pomocą aplikacji/portalu Omio. W okolicy Salzburga dobrze rozwinięta jest komunikacja autobusowa, którą można dostać się do górskich miejscowości w całkiem przystępnych cenach.
Salzburg Card – jeśli ktoś chce solidnie zwiedzić miasto, warto wykupić Salzburg Card, zapewniającą bezpłatny wstęp do ponad 20 atrakcji i darmową komunikację miejską. Kartę możemy kupić na 24 h (38€), 48 h (45 €), bądź 72 h (49 €). Dostępna jest ona na stronie internetowej.
Jedzenie – wszędzie pełno restauracji i kawiarni, a w okolicach dworca kolejowego znajdziecie liczne sklepy i jadłodajnie prowadzone przez migrantów z różnych części świata – jest tam zapewne wyraźnie taniej niż na starówce.
Podsumowanie
Salzburg to bardzo ciekawe i fotogeniczne miasto, którego nie można pominąć w trakcie zwiedzania Austrii. Nawet jeśli nie jesteś zbytnio zainteresowany Mozartem i muzyką klasyczną, Salzburg oczaruje cię swym pięknym położeniem i dobrze zachowanymi zabytkami. Mimo że jest tu dużo turystów, to da się znaleźć sporo ustronnych miejsc, a miejscowość nawet w sezonie nie przytłacza tłumami tak jak np. Lizbona, czy Zakopane. Spośród miast Europy jest to bezapelacyjnie jedno z moich ulubionych i chętnie kiedyś wrócę w te strony.
Niedźwiedzia ocena
