Ljubljana w jeden dzień – co zobaczyć w słoweńskiej stolicy?
Ljubljana w jeden dzień – co zobaczyć w słoweńskiej stolicy?

Ljubljana w jeden dzień – co zobaczyć w słoweńskiej stolicy?

Słowenia to nie tylko skoki narciarskie, kolarstwo i siatkówka. Najbogatsze państwo Słowian ma do zaoferowania wiele ciekawych miejsc, wśród których nie sposób pominąć Ljubljany (Lublany) – stolicy i największego miasta kraju. Czy jeden dzień wystarczy na satysfakcjonujące zwiedzenie jej atrakcji?

Słoweńska stolica leży w centralnej części kraju i z Polski możemy do niej dotrzeć koleją, autokarem, samolotem, bądź, rzecz jasna, własnym samochodem. Jako że miasto znajduje się relatywnie blisko zarówno Alp, jak i Morza Adriatyckiego, stanowi świetną bazę wypadową. Dodam, że Słowenia szczyci się bardzo dobrze rozwiniętym transportem publicznym, zwłaszcza doskonałą siecią autobusów, którymi możemy objechać kraj za grosze.

Miasto wielkością przypomina Katowice i mimo, że część dzielnic jest ruchliwa i głośna, to zabytkowe centrum nad rzeką Ljubljanicą odznacza się wręcz małomiasteczkowym klimatem. Jeśli ktoś nie przepada za zwiedzaniem dużych miast, ale lubi wizyty w mniejszych miejscowościach, to śmiało może dać Ljubljanie szansę. Ze wszystkich bałkańskich stolic, jakie odwiedziłem, ta jest zdecydowanie najspokojniejsza i najmniej chaotyczna. Funkcję tę miasto pełni od ogłoszenia przez Słowenię niepodległości od Jugosławii w 1991 r. Naleciałości komunizmu są wciąż widoczne, ale jeśli przebywamy tylko w ścisłym centrum, to naszą uwagę częściej będą zwracać budynki w austriackim stylu, przez co miasto kojarzy się bardziej z Pragą, czy Wiedniem, niżli Tiraną i Sofią.

Pałac prezydencki
Socrealistyczny gmach parlamentu

Co zobaczyć w Ljubljanie w jeden dzień?

1. Przejdźcie się Smoczym Mostem

Co łączy Ljubljanę i Kraków? Smoki! Skrzydlate jaszczury są symbolami obu miast i tak, jak dawna stolica Polaków ma Smoka Wawelskiego nad Wisłą, tak w obecnej stolicy Słoweńców znajdziecie Smoczy Most nad Ljubljanicą. Budowla powstała na przełomie XIX i XX wieku, a jej otwarciem upamiętniono 40-lecie rządów Kaisera Franza Josefa – stąd przez lata most zwano Jubileuszowym. Dziś niemal każdy mówi na niego Smoczy Most (Zmajski Most), a to za sprawą czterech smoczych figur. Ponadto mniejsze smoczki zdobią latarnie, więc w sumie na moście znajdziecie około dwudziestu wizerunków tych stworów. Uprzedzam, że przez przeprawę jeżdżą samochody i to dużo samochodów 😊

Jeden ze smoków strzegących mostu

2. Pospacerujcie Petkovškovo nabrežje

Nabrzeże nad Ljubljanicą to najbardziej urokliwa część Starego Miasta. Choć rankiem nie ma tam żywego ducha (przynajmniej poza sezonem), to popołudniami i wieczorem tętni życiem i jest pełne kafejek. Dojdziecie nim ze Smoczego Mostu na Plac Preszerena.

Nad Ljubljanicą - dawna hala targowa

3. Posiedźcie chwilę na Placu Preszerena

France Prešeren to słoweński odpowiednik Adama Mickiewicza – czyli najwybitniejszy poeta epoki romantyzmu (przepraszam fanów Słowackiego). Jego imieniem nazwano niewielki plac nad Ljubljanicą, gdzie zresztą znajdziecie jego pomnik i muzeum. Jeśli wyszukacie w Googlach zdjęcia słoweńskiej stolicy, to zapewne to miejsce wyskoczy wam jako pierwsze. Najładniejszym budynkiem przy placu jest pomalowany na różowo (zupełnie jak w moich rodzinnych Głubczycach – widać na kim się wzorowali) barokowy klasztor franciszkanów z XVII wieku. Możecie też przejść na drugą stronę rzeki Trójmostem. Skąd nazwa tej budowli? Domyślcie się sami 😊.

P.S. na placu ponoć często odbywają się wydarzenia kulturalne i pokazy artystyczne.

Plac Preszerena
Rzeka Ljubljanica
Klasztor i Trójmost
Pomnik słoweńskiego wieszcza

4. Przemówcie jak Clinton na Placu Kongresowym 🙂 

Jeden z najważniejszych placów w Ljubljanie jest Plac Kongresowy, wybudowany w miejscu ruin klasztoru kapucynów. Jego częścią jest mały Park Gwiazdy, nazwany tak ze względu na układ alejek (i mimo ambitnej nazwy nieszczególnie imponujący) W 1918 r. proklamowano tu niepodległość od Austro-Węgier i powstanie Królestwa SHS (Serbów, Chorwatów i Słoweńców), które później transformowało w Jugosławię. Na placu odbywały się też liczne demonstracje, przemawiali tu Josip Broz Tito i Bill Clinton.

Z placu pięknie widać zamek. Wśród otaczających go budynków uwagę zwracają szczególnie uniwersytet, filharmonia, oraz kościół Urszulanek i św. Trójcy.

Filharmonia i zamek ljubljański
Budynek uniwersytetu

5. Odwiedźcie miejski rynek

Choć rynek w Ljubljanie nie imponuje rozmiarami i, szczerze powiedziawszy, ciężko odróżnić go od ulicy, uroku nie można mu odmówić. To właśnie tu (kto by się spodziewał) stoi stołeczny ratusz, wybudowany w XV wieku w stylu gotyckim i przebudowany później na barok. Budynek rzekomo można zwiedzać wewnątrz, ale podczas mojego pobytu w lutym 2024 r., był w remoncie.

Ratusz w Ljubljanie
Widok w stronę katedry

6. Przyjrzyjcie się drzwiom Katedry św. Mikołaja

Najważniejszą świątynią w Słowenii jest barokowa rzymskokatolicka katedra św. Mikołaja, znajdująca się w pobliżu rynku. Z pewnością w oczy rzucą wam się zdobione drzwi z brązu – nie jest to jednak pradawne dzieło, a pamiątka wizyty Jana Pawła II pod koniec tysiąclecia, prezentująca wielowiekową historię katolicyzmu w Słowenii.

Katedra od strony ulicy
Jedne z dwóch brązowych drzwi

7. Zróbcie zakupy na Placu Vodnika

Kawałek od katedry znajdziecie plac Vodnika – słoweńskiego poety epoki oświecenia. Pełni on rolę targowiska, na którym możecie kupić przede wszystkim owoce. 

Jedno ze stoisk na Placu Vodnika

8. Wyróbcie sobie opinię o rzeźbach na Moście Rzeźniczym

Z placu Vodnika możecie przejść na drugą stronę rzeki Mostem Rzeźniczym. Kładka powstała w 2010 r. i wyróżnia się za sprawą kontrowersyjnych rzeźb autorstwa Jakova Brdara, które jednym się podobają, a innych gorszą. Z pewnością są one nietuzinkowe. Na moście zakochani tradycyjnie zostawiają kłódki, także w paszczach maszkaronów Brdara.

Widok z Mostu Rzeźniczego

8. Wejdźcie (lub wjedźcie kolejką) na Wzgórze Zamkowe

Nad Ljubljaną góruje duży zamek, widoczny z wielu miejsc w mieście. Jego historia sięga XI wieku, ale obecny kształt zyskał w XV stuleciu. Budowla widnieje w herbie miasta i jest jedną z jego największych atrakcji. Bilet normalny kosztuje 19 €, a ulgowy 13,5 €, łącznie z kolejką (online jest o jakieś 2 Euro taniej). Mając tylko jeden dzień w mieście, myślę, że można odpuścić wizytę wewnątrz, chociaż w przypadku ładnej widoczności wizyta na Wzgórzu Zamkowym to całkiem dobry pomysł. Ja wszedłem na górę, ale na zamek nie wchodziłem. Spacer z Placu Vodnika zajmuje niecałe 30 minut.

9. Doświadczcie widma komunizmu na Placu Republiki

Chyba w każdej bałkańskiej stolicy jest jakiś Plac Republiki. Ljubljana nie jest wyjątkiem. Znajduje się tu słoweński parlament i dwa „wieżowce” z 1960 r. Miejsce to nie jest ani trochę ładne, powiem więcej – jest paskudne, ale odgrywa istotną rolę w słoweńskiej polityce. Często wygłaszane są tam też manifesty i przemowy, chociażby podczas mojej wizyty przemawiał jakiś emerytowany aktywista komunistyczny. 

Socrealistyczna zabudowa przy Placu Republiki

10. Odetchnijcie w parku Tivoli 

Park Tivoli (nie mylić z tym w Kopenhadze) to największy zieleniec w Ljubljanie, który łączy się z dzikim pasmem wzgórz. Zimą nie jest tam zbyt przyjemnie (tak się złożyło, że byłem w lutym), jednak w ciepłych miesiącach to jedno z ulubionych miejsc mieszkańców stolicy. W parku znajduje się rezydencja Pałac Tivoli, w której mieści się Międzynarodowe Centrum Sztuk Plastycznych. Przed budynkiem stoją cztery rzeźby psów autorstwa znanego rzeźbiarza Anotna Fernkorna. Nie mają one języków i miejska legenda głosi, że autor, gdy po fakcie zauważył błąd, strzelił sobie w łeb. Na szczęście są to banialuki. Jeśli macie więcej niż jeden dzień, to z parku możecie się przejść na wzgórze Rožnik z Kościołem Najświętszej Marii Panny

Pałac Tivoli
Pieski dłuta Antona Fernkorna

11. Zachwyćcie się wnętrzem cerkwi św. Cyryla i Metodego

Tuż przy Parku Tivoli znajduje się ciekawa prawosławna świątynia. Jej budowę rozpoczęto w latach 30. XX wieku, a zakończono w roku… 2005. Mimo że cerkiew nie jest wiekowa to i tak może się poszczycić najpiękniejszym wnętrzem ze wszystkich ljubljańskich kościołów. 

12. Zobaczcie budynek opery

Każda szanująca się stolica ma swoją operę. Ljubljana się tu nie wyróżnia. 

13. Wypijcie kawę na Drapaczu Chmur

W centrum miasta, przy ekskluzywnej ulicy Słoweńskiej stoi duma Ljubljana – Nebotičnik, czyli dosłownie drapacz chmur. Jest to modernistyczny budynek z lat 30. o wysokości 70 metrów. Do dziś należy do najwyższych budynków w kraju, co świadczy o tym, że Słoweńcy nie przepadają za wysokimi budowlami. W górnej części Nebotičnika znajduje się kawiarnia z tarasem widokowym, z którego przy dobrej widoczności można dostrzec majestatyczne Alpy. 

Ulica Słoweńska i Nebotičnik - niestety od strony ulicy nie jest fotogeniczny

14. Przejdźcie się wieczorem po Starym Mieście

Wieczorem starówka jest niezwykle klimatyczna. Masa kafejek, oświetlone zabytki i duże poczucie bezpieczeństwa zachęcają do spacerów bez żadnego pośpiechu. Powiem więcej – późny wieczór to najlepsza pora na wizytę nad Ljubljanicą i powolne przemierzanie urokliwego centrum. 

Rynek po zmroku

15. Odwiedźcie jedno z muzeów (bądź więcej)

W Ljubljanie znajdziecie sporo muzeów. Żadne z nich nie jest szczególnie duże i nie są to raczej instytucje na światowym poziomie, ale jeśli starczy wam czasu, śmiało można zajść do któregoś, zwłaszcza, że bilety są tanie. Ja odwiedziłem Muzeum Historii Naturalnej, które jest całkiem przyjemne, aczkolwiek ekspozycja do dużych nie należy. Najciekawszymi eksponatami są szkielety mamuta i wieloryba. 

Inne muzea, o których słyszałem, ale ich nie odwiedziłem:

  • Muzeum Narodowe
  • Galeria Narodowa
  • Muzeum Sztuki Nowoczesnej
  • Muzeum Sztuki Współczesnej
  •  Muzeum Historii Słowenii
Muzeum Narodowe i Muzeum Historii Naturalnej mieszczą się w jednym budynku
Hiena sprowadzona z Afryki, która uciekła i zamieszkała w lesie pod miastem
Szkielet mamuta
Szkielet wieloryba

Jeśli macie więcej niż 1 dzień, możecie jeszcze przykładowo:

  • Odwiedzić pozostałości rzymskiego miasta Emona. Ruiny znajdują się nieopodal Starego Miasta i nie są szczególnie imponujące, ale mogą zainteresować miłośników historii. 
  • Podelektować się zapachami w Ogrodzie Botanicznym – bilety w 2026 – 4,5 Euro normalny, 3,5 Euro ulgowy 
  • Pooglądać małpy w zoo – cennik na stronie ogrodu
  • Odwiedzić cmentarz Žale – rozległą metropolię z okazałą architekturą z lat 30. XX wieku.
  • Udać się na krótki rejs po Ljubljanicy – na Starym Mieście nietrudno znaleźć taką ofertę.
  • Odwiedzić Muzeum Lalek albo Dom Iluzji
  • Wybrać się do alternatywnej dzielnicy Metelkova – słynie ona z graffiti, ale tych jest pełno nawet w centrum i niestety w większości nie mają żadnej wartości artystycznej i jedynie szpecą miasto. W Metelkovej nie byłem, więc tamtejszej sztuki ulicznej nie ocenię. 

Kilka pomysłów na wypad za miasto

Odwiedziny nad Jeziorem Bled  – „perła  Słowenii” znajduje się niecałą godzinę  drogi od miasta. Przy ładnej pogodzie jest tam ponoć przepięknie, ale ja niestety trafiłem na dzień z ograniczoną widocznością. Uprzedzam, że miejsce jest bardzo komercyjne, a rejs na wysepkę z kościółkiem to turystyczny scam. 

Podziwianie Jaskini Postojnej – najsłynniejsza jaskinia w Słowenii imponuje rozmiarami i tysiącami stalaktytów i stalagmitów. Do miasta Postojna można dotrzeć pociągiem bądź autobusem. Zwiedzanie podziemnego świata odbywa się z przewodnikiem i gorąco je polecam. Cennik znajdziecie na stronie jaskini. 

Wyprawa nad morze – wybrzeże słoweńskie, mimo że jest bardzo krótkie, zachwyca widokami na Alpy. Trzy najciekawsze miejscowości to Piran (najbardziej turystyczny, ale też mający najwięcej do zaoferowania), Koper (największy i najbardziej gwarny) i Izola (najmniejsza i najspokojniejsza). Warto pomyśleć także nad wizytą w pobliskim włoskim Trieście. 

Alpy i Adriatyk widziane z Piranu

Oczywiście w Słowenii jest o wiele więcej ciekawych miejsc, ale poświęcę im osobne wpisy. 

Praktyczne informacje o Ljubljanie

Komunikacja publiczna

Miasto najlepiej zwiedzać na piechotę, ponieważ odległości między atrakcjami do dużych nie należą. Komunikacji miejskiej nie używałem, ale doczytałem, że opiera się głównie na autobusach. 

Ceny

Słowenia jest tańsza od Chorwacji i Włoch, ale droższa od większości bałkańskich państw, co nie dziwi, jako że to najbogatsze państwo Słowian. Mimo to ceny są całkiem przystępne, porównywalne z tymi w Czechach.

Jedzenie

Najsłynniejszym daniem kuchni słoweńskiej jest zupa bogracz. Większość dań jest oparta na cebuli, której unikam przez problemy żołądkowe, więc niestety nic wam nie polecę. W centrum znajdziecie też wiele włoskich lokali.

Najlepsza pora na odwiedzenie miasta

Wiosna/Lato. W lutym było ponuro i deszczowo. Liczcie się jednak z tym, że na wakacjach mała starówka może być dość tłoczna.

Noclegi

Baza jest bogata, chociaż latem dostępność szybko spada. Za hostel w centrum zapałaciłem około 70 zł/noc.

A więc czy warto odwiedzić Ljubljanę?

Warto, zwłaszcza jeśli połączymy wizytę z podróżą po Słowenii. W mieście nie ma może ogromu atrakcji, ale na jeden dzień starczy w sam raz. Bez wątpienia Ljubljana to jedna z najładniejszych stolic na Bałkanach, a pod kątem czystych doznań wizualnych może nawet najładniejsza ( w chwili pisania postu nie byłem jeszcze w Atenach). Nie jest tak szara jak Belgrad, chaotyczna jak Skopje, brudna jak Tirana, ani nijaka jak Zagrzeb. 

Niedźwiedzia ocena

Graffiti - bolączka miasta
Nad Ljubljanicą
Ulice Starego Miasta
Kiełbasiarnia
Misiaczek

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *