Pogranicze opolsko-czeskie to nie tylko malownicze krajobrazy i górskie szlaki. W regionie, zwłaszcza po czeskiej stronie, odnajdziemy całkiem sporo zamków oraz ich pozostałości. Choć wiele dawnych twierdz znajduje się w opłakanym stanie, a ze sporej części ostały się tylko gruzy, są tu też bardzo dobrze zachowane obiekty, które dzięki renowacji zyskały nowe życie, służąc jako atrakcje turystyczne. W poniższym zestawieniu zebrałem dziesięć najciekawszych zamków i pałaców na Pograniczu. Umieściłem tu także dwie ruiny, które warto odwiedzić pomimo ich stanu. Od razu zaznaczę, że po chwili namysłu postanowiłem nie uwzględnaić zamków w Otmuchowie i Jaworniku – oba są odnowione i godne uwagi, jednak byłem tam baardzo dawno temu i nie mam żadnych zdjęć. Tak, czy inaczej polecam te dwie budowle i zachęcam do zapoznania się z pozostałymi.
Zamek Sowiniec
Na południowym krańcu powiatu Bruntál znajduje się największa i najpotężniejsza twierdza w regionie – Zamek Sowiniec. Jest to znakomicie ufortyfikowana forteca, położona malownicza pośród wzgórz Niskiego Jeseniku. Nie przesadzę, stwierdzając, że Sowiniec to atrakcja na skalę europejską.
Twierdza pochodzi z XIV wieku i w średniowieczu była jednym z głównych ośrodków Husytów. O wadze miejsca świadczy fakt, że toczyły się w nim rozmowy pomiędzy dowódcą wojsk husyckich – Prokopem Holym a pretendentem do tronu Czech – Zygmuntem Korybutem. Mimo potężnych fortyfikacji zamek został dwukrotnie zdobyty w trakcie wojny trzydziestoletniej. Później należał do zakonu krzyżackiego, a w trakcie drugiej wojny światowej mieściło się w nim więzienie SS.
Obiekt można zwiedzać od maja do września od wtorku do niedzieli w godzinach 9:00-18:00, a także w kwietniu i podczas przerwy świątecznej w godzinach 9:00-17:00. Ceny biletów znajdziecie na stronie.
Dojazd z Opola zajmuje około 2 godziny i 10 minut, a z Głubczyc godzinę mniej. Z Nysy to około 1 h 40′. Przy okazji warto odwiedzić pobliskie Wodospady Rzeszowskie, Kopalnie w Górnym Mieście i Krzyżową Górę.
Zamek w Hradcu nad Morawicą
Inną wspaniałą atrakcją regionu jest obiekt w miasteczku Hradec nad Moravicí pod Opawą. Legenda głosi, że w tej okolicy spotkały się orszaki weselne Dobrawy i Mieszka I. Na wzgórzu mieścił się wówczas drewniany gród plemienia Gołęszyców. W XIII wieku król Przemysł II Ottokar nakazał wybudowanie w jego miejscu gotyckiego zamku. Przez lata była to najważniejsza twierdza Księstwa Opawskiego i jego centrum administracyjne. W XVI wieku przebudowano ją na renesansowy pałac, a w XIX stuleciu ówcześni właściciele, ród Lichnovskich, przekształcili ją w stylu neogotyckim, przez co przypomina autentyczną średniowieczną fortecę.
Obiekt składa się z trzech części – Czerownego Pałacu z imponującą bramą wejściową, Białego Pałacu z wielką wieżą, oraz rozległego angielskiego parku. Wnętrza można zwiedzić za opłatą. Szczegóły znajdziecie na stronie internetowej.
Nawet bez wchodzenia do środka, warto tu przyjechać! Neogotycka część kompleksu jest przepiękna, a z parku możemy wyruszyć na wędrówkę po okolicznych wzgórzach. Na jednym z nich wybudowano w ostatnich latach platformę widokową, z której widać pałac. Przy okazji możecie zwiedzić Opawę, bo to naprawdę ciekawe miasto. Dojazd z Opola do Hradca zajmuje niecałe dwie godziny, z Nysy półtorej godziny, a z Głubczyc połowę tego.
Zamek Krzyżacki w Bruntálu
Bruntál, najstarsze miasto w Czechach, szczyci się pięknym barokowym pałacem w kształcie trójkąta. Podobnie jak obiekt w Hradcu, początkowo był to gotycki zamek. Od 1621 do 1939 r. należał on do zakonu krzyżackiego i był ulubioną letnią rezydencją Wielkich Mistrzów. Dziś mieści się w nim muzeum. Budowla zachwyca wnętrzami, które są dostępne dla zwiedzających przez cały rok. Bilet normalny kosztuje 150 Kč, zaś bilet ulgowy 100 Kč. Na trasie zwiedzania znajduje się m.in. piękny dziedziniec, biblioteka, kaplica i wiele opiewających w przepychu sal. Warto zerknąć też do parku zamkowego z fragmentami murów obronnych i licznymi rzeźbami.
Do Bruntálu dojedziemy z Opola w około półorej godziny, z Nysy w 80 minut, a z Głubczyc w 40. Po wizycie możemy się zrelaksować w aquaparku po drugiej stronie ulicy, albo przejść się do którejś z restauracji przy miejskim rynku. Niedaleko Bruntálu znajduje się krater wulkanu i zalew Śląska Harta – popularny ośrodek sportów wodnych.
Zamek w Línhartovach
Teraz troszeczkę mniej znane miejsce. Línhartovy to malutka wioska przedzielona przez rzekę Opawicę na części czeską i polską (Lenarcice). W tej pierwszej znajduje się piękny zespół pałacowo-parkowy, wybudowany w miejscu dawnej twierdzy. Należał on między innymi do rodu Sedlnickich i Oppersdorfów. W 1943 r. pałac został przemianowany na szpital wojskowy, a po pożarze popadł w ruinę. Wyremontowano go na początku XXI w. i dziś pełni rolę muzeum.
Obiekt można oglądać z przewodnikiem od maja do października. Ponadto w lipcu i sierpniu istnieje opcja grupowego zwiedzania zamku z kasztelanem w środy i czwartki o 18:00. Do ekspozycji należy m.in. kolekcja papierowych figur i wypchanych zwierząt. Wycieczka z przewodnikiem trwa około godziny i zdecydowanie ją polecam. Przy okazji koniecznie przejdźcie się po sporym parku, a jeśli macie więcej czasu, wybierzcie się na Graniczną Górę na wieżę widokową.
Przejazd z Opola zajmuje 70 minut, z Nysy niecałą godzinę, a z Głubczyc około 20 minut.
Ruiny zamku Šelenburk
W Krnovie znajdziemy dwa zamki. Ten na starym mieście nieszczególnie zachwyca, ale drugi, mimo że zrujnowany, warto odwiedzić. Šelenburk wybudowano na wzgórzu Cvíilin jako twierdzę obronną w celu ochrony pobliskiego szlaku handlowego. Opustoszał po wojnie trzydziestoletniej. Legendy mówią, że rezydowali tu kiedyś rycerze-rabusie, którzy ukryli w zamku złupione dobra. Złota tu raczej nie znajdziemy, ale widoki owszem. Z zamku pozostały fragmenty murów, owalnej wieży, pozostałości fosy i wałów, a także studnie i resztki ścian. Wstęp do ruin jest wolny. Najłatwiej dojść tu ścieżką z dawnego pensjonatu Šelenburk, pod który możemy podjechać samochodem.
Ruiny zamku Fulštejn w Bohušovie
Drugie, i ostatnie ruiny, które umieściłem w zestawieniu, to dawny zamek Fulštejn, znajdujący się na ziemi osobłoskiej, a dokładnie w lesie koło wsi Bohušov. Twierdza pochodzi z pierwszej połowy XIII wieku i przez wieki należała do rodu Fulštejnów, od którego pochodzi jej nazwa. W 1476 r. zamek zdobyły wojska władcy Węgier Macieja Korwina, toczącego boje o władzę nad Czechami. Oblężenie skutkowało olbrzymimi zniszczeniami. Twierdzę, co prawda, odbudowano, lecz 150 lat później, podczas wojny trzydziestoletniej, została wysadzona przez szwedzkich żołnierzy. Dzieło zniszczenia dokonało się w XVIII w. Do naszych czasów przetrwały pozostałości dwóch wież, mostu, bramy i wałów. Dojdziemy tam w około 10 minut spod pensjonatu „Pod Dębami” w wiosce. Trasa biegnie przez kładkę nad rzeką Osobłogą. Za wstęp nie zapłacicie ani korony. Dojazd z Opola zajmie godzinę, z Nysy 45 minut, a z Głubczyc niecałe 20.
Zamek w Divčim Hradzie
Zostajemy na ziemi osobłoskiej. W Dívčím Hradzie zachował się duży renesansowy zamek z XIII wieku, który zyskał obecny wygląd w latach 60. XX stulecia. Podczas długiej historii twierdza należała m.in. do biskupów ołomunieckich, rodu Sedlnickich, joannitów, oraz krzyżaków. Poza głównym budynkiem zachowała się także brama z mostem, dawne spichlerze i stajnie oraz fragment murów obronnych. Aktualnie zamek jest remontowany i przystosowywany dla turystów. Można go zwiedzać z przewodnikiem w weekendy od 10:00 do 16:00 – wstęp co łaska. Z uwagi na niewielką odległość od Fulštejnu (7,5 km) warto połączyć wizytę w zamkach. Tuż koło Dívčeho Hradu znajduje się malownicza wioska Liptaň.
Zamek w Głogówku
Głogówek to piękne miasteczko, zachwycające dobrze zachowaną zabudową. Miejscowy zamek został wzniesiony przez opolskich Piastów pod koniec XII w. Czasy świetności twierdzy przypadły na rządy Oppersdorffów, którzy przebudowali ją w stylu renesansowym. Za ich panowania gościli tu król Jan Kazimierz Waza, poeta Jan Andrzej Morsztyn, czy kompozytor Ludwig van Beethoven. Ostatni dziedzic zamku, Wilhelm Karol Jan, opuścił go w 1945 r., uciekając przed Armią Czerwoną. Obecnie obiekt znajduje się w rękach gminy, jednak ze względu na zły stan techniczny na ten moment można podziwiać go jedynie z zewnątrz. Twierdza składa się z dwóch części – zamku górnego i dolnego. Pomiędzy nimi znajduje się duży dziedziniec. Najcenniejszymi zamkowymi pomieszczeniami są kaplica i biblioteka.
Dwa skrzydła zamkowe odnowiono z zewnątrz, ale pozostałe niestety straszą. Cała nadzieja w odnalezieniu inwestora, który zechce wyremontować ten piękny zabytek. Oby nie skończył nigdy tak, jak obrzydliwie zaniedbany zamek w Łące Prudnickiej.
Zamek w Velkych Losinach
Jak widzicie, listę zdominowały czeskie zamki. Ten piękny renesansowy obiekt jest już ostatnim. Znajduje się on w uzdrowisku Velké Losiny (Wielkie Łosiny) w Górach Hanuszowickich, czyli zachodniej części Jeseników. Ma on dość ponurą przeszłość, ponieważ odbywały się w nim procesy czarownic, w wyniku których spalono na stosie 56 niewinnych ludzi. Zapoczątkował je inkwizytor J.F. Boblig, wezwany przez przesądną hrabiankę.
Zamek możemy zwiedzić z przewodnikiem od marca do października. Dostępne są dwie trasy. Byłem to jako dzieciak w 2011 r. i niewiele pamiętam, stąd też mało zdjęć pod opisem. Przy okazji wizyty warto odwiedzić tutejsze termy i papiernię, bądź wybrać się w góry.
Dojazd do Velkych Losin z Opola zajmuje 2 godziny. Z Nysy to 1 h 20′, a z Głubczyc… 1 h 30′. To jedyna lokacja w tym zestawieniu, gdzie Głubczyczanie nie mają najbliżej.
Pałac w Mosznej
Najpopularniejsze miejsce na tej liście. Słynny pałac znajduje się w gminie Strzeleczki (powiat krapkowicki) i powstał w połowie XIX wieku jako rezydencja rodu Wincklerów. Składa się z aż 365 pomieszczeń i 99 wież oraz wieżyczek. Otacza go ogromny, stuhektarowy park z wieloma starymi drzewami. Dziś w pałacu mieści się hotel, a część pomieszczeń możemy zwiedzać z przewodnikiem. W pobliżu znajdziemy stadninę koni i fabrykę robotów z nietypowym muzeum. Jeśli dotąd nie odwiedziliście tego kompleksu, polecam. Wstęp jest, rzecz, jasna, biletowany.
Dajcie znać, czy wypatrzyliście kościotrupa na najwyższej wieży :).
Szczegóły przeczytacie na stronie internetowej pałacu.
Pozostałe zamki i pałace Pogranicza
W regionie jest jeszcze wiele innych zamków, pałaców, dworów i ruin. Wielu jeszcze nie odwiedziłem, a części pewnie nigdy nie zobaczę, bo z uwagi na ich stan niekoniecznie mi na tym zależy. Jeśli jesteście zainteresowani, polecam sięgnięcie do mojego przewodnika, gdzie wzmiankowałem wiele takich obiektów. Poniżej wymienię jeszcze kilka wartych uwagi miejsc, które nie zmieściły się w rankingu:
- Zamek w Hošťálkovach – częściowo wyremontowany barokowo-klasycystyczny zamek w pobliżu Krnova. Można go zwiedzać po uprzednim kontakcie. Warto dla pięknej zamkowej kaplicy.
- Zamek w Branticach – znajduje się w wiosce graniczącej z Krnovem i i nie jest dostępny dla zwiedzających. Otacza go jednak piękny park angielski.
- Pałac w Wysokiej – odnowiona barokowa rezydencja szlachetna znana z odbywających się w niej wydarzeń kulturalnych.
- Wieża Woka – jedyna zachowana część prudnickiego zamku, na którą możemy się wspiąć w sezonie. Stoi w pobliżu miejskiego rynku.
- Rabštejn – słabo zachowane ruiny zamku w Górach Hanuszowickich. Znajdują się na wysokości 803 m n.p.m. i zachwycają położeniem. Możemy wdrapać się po drabinie na punkt widokowy.
- Koberštejn – ruiny zamku rycerzy-rozbójników w Górach Niedźwiedzich. Oferują ładne widoki, jednak trzeba się liczyć ze stromym podejściem pod szczyt.
- Rychleby – rozległe ruiny zamku na ziemi jawornickiej.
- Pałac w Jindřichovie – empirowa posiadłość hrabiów z Hodic, która w tym roku otworzy się na turystów. Otacza ją piękny park z rzeźbami.
