Broch Dun Telve – prastara wieża na szkockim wybrzeżu
Broch Dun Telve – prastara wieża na szkockim wybrzeżu

Broch Dun Telve – prastara wieża na szkockim wybrzeżu

Szkocja to przepiękna kraina, słynąca z gór, zamków i jezior. Kto był tam raz, z pewnością zechce wrócić. Choć kraj staje się coraz bardziej turystyczny, wciąż istnieją w nim setki interesujących zakątków, gdzie prawdopodobnie nie spotkamy innych turystów. Jednym z takich miejsc jest broch Dun Telve – prastara wieża, wybudowana prawdopodobnie ponad dwa tysiąclecia temu.

Historia brochów

Brochy występują tylko w Szkocji. Są to masywne rotundowe wieże z kamienia, tworzone w celach obronnych przez dawne plemiona w czasach brytyjskiej epoki żelaza. Stanowiły ochronę dla okolicznej ludności w przypadku ataków z morza i często znajdowały się pośrodku osad. Zastosowanie brochów odkryto dość niedawno. Wcześniej uznawano je za siedziby lokalnych władców lub symbole władzy wojskowej ludów z południa, które podbiły Szkocję na początku I tysiąclecia n.e. Najnowsze badania archeologiczne ujawniły jednak ich prawdziwą rolę. Samo słowo broch pochodzi od słowa „brough” z języka szkockiego nizinnego i oznacza twierdzę.

Najwięcej tych obiektów zachowało się na archipelagu Szetlandów, ale i na zachodzie Szkocji możemy się na nie natknąć. Łącznie istnieje około 500 brochów, z czego duża część zachowała się w opłakanym stanie. Nie można tak jednak powiedzieć o Dun Telve w zachodnim Highlands, który, jak na tak wiekową budowlę, trzyma się całkiem nieźle. 

Broch Dun Carloway na wyspie Lewis
Broch Dun Telve

Dun Telve – zapomniane ruiny w Highlands

Dun Telve znajduje się na wybrzeżu Morza Hebrydzkiego, 30 minut jazdy od słynnego zamku Eilean Donan. W pobliżu napotkamy jedynie niewielkie, słabo zaludnione osady. Można tu dojechać od strony Rataganu, bardzo malowniczą trasą wzdłuż jeziora-zatoki Loch Duich. Broch stoi na wzgórzu, na które nie musimy się długo wspinać, bo dociera tam droga.

Wysokość zrujnowanego Dun Telve wynosi 10 metrów. Grubość ścian dochodzi natomiast do 4,3 metra. Mimo upływu mileniów, budowla wciąż imponuje. Starożytni budowniczowie wykazali się nie lada umiejętnościami, skoro ich twór przez tyle wieków opiera się naturze. Do degradacji przyczyniły się bowiem nie tyle wiatry, czy burze, a…ludzie, rozkradający kamienie pod domy, czy mury pastewne. Na szczęście, jako że okolica jest odludna, popyt na kamień nie był aż tak wielki, żeby zetrzeć broch z powierzchni ziemi. Dziś jest pod opieką państwa i poza głupimi turystami raczej nikt nie zabiera z niego kamieni.

Za wizytę w brochu nic, rzecz jasna, nie zapłacimy. Gdyby ktoś postanowił zbierać tu opłaty to szybko by zbankrutował. Znaczna większość odwiedzających trzyma się popularnych szlaków i odwiedzając Eilean Donan nawet nie zdaje sobie sprawy o istnieniu tych zapomnianych ruin. Może to i dobrze. Dzięki temu miejsce pozostaje spokojne i tajemnicze. W sam raz, by przenieść się myślami w przeszłość i wyobrazić sobie, jak wyglądało przed dwoma tysiącami lat.

Wejście do brochu
Nie polecam się tam wspinać. Nie niszczmy zabytku.
Miejsce działa na wyobraźnię
Wewnątrz brochu

Co jeszcze zobaczyć w okolicy?

Kilka kilometrów w linii prostej od Dun Telve zaczyna się górzysta Skye – jedna z najpiękniejszych wysp Hebrydów. Nie musimy jednak przeprawiać się przez cieśninę, aby doznać pięknych widoków. Poszukiwacze przygód mogą rozważyć wędrówkę po okolicznych szczytach, takich jak Beinn Sgritheall, skąd widać wyspę i okoliczne jeziora. Zaznaczę jednak, że są to szlaki odludne i praktycznie nieuczęszczane. W tym skrawku Highlands odwiedzicie też wspomniany wcześniej zamek Eilean Donan. Warto udać się na północ, do Torridon, malowniczą drogą wzdłuż wybrzeża. Są to prawie trzy godziny jazdy, ale polecam tę trasę, bo widoki robią kolosalne wrażenie. 

Nocleg w okolicy znajdziecie np. w miejscowości Ratagan nad pięknym Loch Duich, czy w miasteczku Portree na wyspie Skye. Tanio nie będzie, ale w Szkocji ciężko o nocleg w dobrej cenie. 

Niedźwiedzia ocena

Widoki z trasy Ratagan - Dun Telve
Turystka zmierzająca do brochu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *