Piaski, zwane też Nową Karczmą to dzielnica Krynicy Morskiej i ostatnia polska miejscowość na Mierzei Wiślanej. To tam kończy się droga, a przejście blokuje graniczny płot. Dalej jest już tylko Rosja. Latem 2025 r. miałem przyjemność obozować w tym miejscu wraz z drużyną harcerzy przez dwa i pół tygodnia, toteż całkiem dobrze poznałem to miejsce. Czy jest sens jechać tu taki kawał? Czy miejscowość nadaje się na wczasy z rodziną?
O Piaskach słów kilka
Nie da się ukryć, że Piaski są trochę odcięte od świata. Raz, że z dwóch stron mamy wodę – od północy Morze Bałtyckie, a od południa Zalew Wiślany, to jeszcze od centrum Krynicy Morskiej dzieli je 12 km lasu, a na wschodzie, za ruską granicą, do końca mierzei nie ma już żadnych miejscowości. Izolacja wpływa na ceny, bo jest tu niestety bardzo drogo, nawet jak na standardy polskiego wybrzeża. Dojazd do Gdańska w sezonie to co najmniej 1,5 godziny samochodem, natomiast autobusy jadą ponad dwie godziny.
Piaski były samodzielną wsią do 1991 r., kiedy to włączono je do Krynicy Morskiej. Znacząca część zabudowy to infrastruktura turystyczna, głównie noclegowa, bo gastronomii o dziwo nie ma tu zbyt wiele. W centrum, nad Zalewem Wiślanym, znajduje się mały port rybacki, z którego ruszają też statki wycieczkowe do Fromborka. Poza tym mamy tu kościółek i, rzecz jasna, budynki mieszkalne. Populacja Piasków nie przekracza jednak 200 osób. Sama miejscowość jest moim zdaniem senna i niezbyt interesująca, bardzo kontrastując z komercyjną i tłoczną Krynicą, o której zresztą nie mam dobrej opinii.
Najpiękniejszym miejscem w Piaskach jest rzecz jasna piaszczysta plaża nad Bałtykiem. Nawet w weekendy nie jest ona przesadnie zatłoczona, zwłaszcza jeśli odejdziemy dalej. Przy plaży znajduje się strzeżone kąpielisko, a w jednym miejscu postawiono wielki namiot z barkiem. Zachody słońca w Piaskach uchodzą za jedne z najpiękniejszych nad Bałtykiem i nie jest to przesada, przy odpowiednim świetle wieczorne widoki to magia.
Atrakcją Piasków jest też Bezleśna Wydma Szara, obecnie wbrew nazwie dość mocno porośnięta lasem. Można obejrzeć ją za zachodnim krańcem miejscowości i jest tam całkiem przyjemnie, aczkolwiek nie nastawiajcie się na cuda.
W lesie, przy drodze ze wschodniego skraju Piasków na plażę, znajduje się dawna stacja ratownictwa wodnego z charakterystyczną wieżą. Przypomina trochę latarnię morską. Jest to teren Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej, gdzie odbywają się obozy letnie i nie można tam wchodzić.
Dawniej okolica słynęła z dzików, aczkolwiek w 2024 r. większość populacji padła w wyniku Afrykańskiego Pomoru Świń. W ciągu paru lat liczebność wieprzy powinna się jednak znacznie powiększyć.
Rosyjska Granica
W Piaskach zagrożenia ze strony Rosjan nie ma. Okolica jest patrolowana przez polską straż graniczną, której drony bywają głośne po zmroku (brzmią jak rój komarów). Przejście graniczne stanowi atrakcję turystyczną. Nie dociera tam asfalt, więc najlepiej dojść na piechotę, bądź dojechać rowerem – od krańca wioski to jakieś 3 kilometry. Jeśli pójdziemy ścieżką wzdłuż plaży, to trafimy na szlaban, przy którym wartuje straż graniczna. Odbijając w głąb mierzei trafimy do polskiej wieży radarowej i zrujnowanej podstawy niemieckiego radaru z czasów II wojny światowej. Na plaży stoi natomiast ogrodzenie (w koszmarnym stanie), za którym gromadzą się liczne ptaki – zapewne dlatego, że nie można tam już chodzić, więc po prostu znalazły święty spokój.
Czy warto zatem odwiedzić Piaski? - Wady i zalety
Piaski, a raczej ich okolica, bez wątpienia mają spory urok, jednak miejsce to nie jest pozbawione wad. Pod obozy harcerskie nadaje się świetnie, czy jest natomiast dobre pod wczasy z rodziną – to już zależy od kilku czynników. Najłatwiej będzie rozpisać mi to na plusy i minusy:
Plusy:
+ Ładna, niezbyt zatłoczona plaża
+ Zachody słońca
+ Nie tak dużo turystów
+ Ciekawostka w postaci granicy
+ Możliwość rejsu do Fromborka
Minusy:
– Drożyzna
– Mało infrastruktury
– Piaski same w sobie są senne i mało interesujące
– Wszędzie daleko samochodem
Jeśli cenicie sobie spokój i podczas urlopu chcecie po prostu odpocząć, wylegując się na plaży i spacerując po lesie, to polecam wczasy w Piaskach. Jeśli natomiast szukacie rozrywki i atrakcji turystycznych to na krańcu Polski tego nie znajdziecie. A jeżeli ktoś zastanawia się, czy wpaść tu na jeden dzień, to już zależy od niego – bliżej Gdańska można znaleźć inne urokliwe plaże, ale odwiedzenie przejścia granicznego i końca naszego kraju może się okazać całkiem atrakcyjnym doświadczeniem.
