Powiat głubczycki nieprzypadkowo niektórzy nazywają „Zapomnianym południem”. Te przygraniczne tereny zmagają się z wyludnieniem i brakiem perspektyw, a turyści rzadko się tu zjawiają. Mimo problemów z pracą i zauważalnego regresu, uważam tę okolicę za bardzo przyjemną do życia z uwagi na piękne krajobrazy, bliskość Czech i ogromny potencjał rowerowy. Turystycznie powiat ma sporo do zaoferowania. W szczególności okolice wsi Opawica, które koło masywu Biskupiej Kopy są moim zdaniem najpiękniejszym miejscem na południowych rubieżach województwa opolskiego. Zapraszam na subiektywny ranking dziesięciu największych atrakcji powiatu głubczyckiego, ubarwiony autorskimi zdjęciami.
10. Szlak Joannitów – wyśmienita trasa na rower
9. Młyn w Królowem – schronienie legendarnego dowódcy
Nieopodal Głubczyc znajduje się wioska Królowe, która sama w sobie ani trochę nie jest ciekawa. W jej pobliżu stoi jednak stary młyn, który skrywa ciekawą historię. W 1947 r. mieszkał w nim major Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko” – dowódca V Brygady Wileńskiej Armii Krajowej, ścigany przez służby komunistyczne. Ukrywał się on tam wraz z narzeczoną Lidią, podkomendnymi – „Mieciem” i „Orszakiem”, oraz żoną tego drugiego. W wyniku donosu, mieszkańcami młyna zainteresowali się funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa z Głubczyc, jednak dzięki ostrzeżeniu znajomego milicjanta, partyzanci w porę się ewakuowali. Dziś pod młynem stoi pomnik, ufundowany z inicjatywy głubczyckiego środowiska Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Dojście do młyna czarnym szlakiem z centrum wioski zajmuje około 20 minut.
8. Branice – szpital psychiatryczny i nietypowa bazylika
1 stycznia 2026 r. miejscowość Branice na południu powiatu uzyskała prawa miejskie. W regionie kojarzona jest przede wszystkim za sprawą szpitala psychiatrycznego. Został on założony w 1900 r. przez proboszcza Josefa Nathana, późniejszego biskupa ołomunieckiego. Podczas II wojny światowej hitlerowcy wywieźli część pacjentów do obozów koncentracyjnych, a w 1945 r. bronili się na jego terenie przed Sowietami, pogwałcając konwencję genewską i doprowadzając do zniszczeń szpitala. Nathanowi i personelowi szczęśliwie udało się wyprowadzić około 600 pacjentów w bezpieczne miejsce. Po wojnie komuniści deportowali biskupa do Czechosłowacji i zamknęli jego fundację, upaństwawiając szpital, który po latach został odbudowany.
Na terenie kompleksu znajduje się Bazylika Bożego Miłosierdzia z wnętrzem w stylu art deco. W wystroju wyróżnia się mozaika przedstawiająca Świętą Rodzinę. Niestety, kościół możemy odwiedzić jedynie podczas Mszy św. i nabożeństw.
Ponadto w Branicach możemy zobaczyć neogotycki kościół parafialny, a okolica obfituje w miłe dla oka widoki. Kawałek od miasteczka znajduje się wioska Wysoka z odnowionym pałacem.
7. Pietrowice – kemping z niewykorzystanym potencjałem
Ostatnią wioską na trasie Głubczyce-Krnov są Pietrowice, zwane też Pietrowicami Głubczyckimi. Miejscowość leży w pobliżu Doliny Opawicy, a z górującego nad nią wzgórza można podziwiać panoramę Krnova. Główną atrakcją wsi jest kemping z zalewem, na który chętnie przyjeżdżają latem mieszkańcy okolicy. Przy zbiorniku wybudowano wielką zjeżdżalnię (aktualnie nieczynna) i pięciometrową skocznię. Są tam też boiska, a kemping oferuje wypożyczenie kajaków oraz rowerów wodnych do relaksu na zalewie i rowerów zwykłych do zwiedzania okolicy.
6. Włodzienin – Słowianie i rekonstruktorzy
5. Marysieńka – przyjazny las blisko Głubczyc
Kilka kilometrów od centrum Głubczyc znajduje się urokliwy las „Marysieńka”, nazwany imieniem żony Jana Sobieskiego, który przejeżdżał przez Płaskowyż Głubczycki w drodze na Bitwę pod Wiedniem. Las ma czasy świetności dawno za sobą – niegdyś biegła przezeń linia kolejowa, którą spacerowicze docierali do serca Kniei. W kniei możemy natrafić na bagniste Wilcze Stawy, niegdyś bardzo popularne miejsce, dziś rzadko odwiedzane. Nieopodal znajduje się zalany kamieniołom, w którym pięknie odbijają się drzewa. Niestety miejsce to zostało zaśmiecone przez patusów i podczas moich ostatnich pobytów walało się tam pełno śmieci. Do ciekawych miejsc w Marysieńce można zaliczyć jeszcze ruiny stacji kolejowej, gospodę leśną na skraju lasu, czy Wilcze Źródło z uszkodzoną rzeźbą wilczycy.
Marysieńkę warto odwiedzić zwłaszcza w kwietniu, kiedy kwitną tam tysiące kwiatów. Dodam jeszcze, że biegnąca wzdłuż ściany kniei droga Głubczyce-Osoblaha to jedna z najbardziej malowniczych tras w okolicy.
A, byłbym zapomniał. W ostatnich latach zaczęły pojawiać się pogłoski (popularyzowane także przez media), że las jest nawiedzony. Mieszkałem w Głubczycach przez 19 lat i usłyszałem o tym dopiero w okolicach 2023 r. – wcześniej zawsze mówiło się, że straszy w lesie opawickim. Nie spodziewajcie się, że spotkacie tam jakiegokolwiek ducha – prędzej stado dzików albo rudego lisa.
4. Głubczyce – dawne miasto książęce
Głubczyce, siedziba władz powiatu głubczyckiego i gminy Głubczyce, to niepozorna miejscowość, którą warto odwiedzić choćby na chwilę. W średniowieczu przez kilkadziesiąt lat miasto było stolicą niewielkiego śląskiego Księstwa Głubczyckiego, ale w dalszych wiekach podupadło w wyniku epidemii dżumy, pożarów i w końcu działań wojennych. Podczas II wojny światowej miasto zostało zbombardowane przez Armię Czerwoną i duża część zabytkowej zabudowy uległa zniszczeniu. Wciąż możemy tu jednak zobaczyć kilka interesujących miejsc.
Kościół parafialny w Głubczycach to jedna z trzech największych świątyń w województwie (koło katedry opolskiej i bazyliki w Nysie). Jej wieże widać z daleka, a wnętrze imponuje przestronnością. W pobliżu znajduje się rynek z odbudowanym w 2008 r. ratuszem, w którym mieści się Powiatowe Muzeum Ziemi Głubczyckiej. Z wieży ratuszowej możemy podziwiać miasto i okolicę.
Głubczycki park ciągnie się na dwa kilometry. Jego sercem jest przedwojenna fontanna z figurami zwierząt. Zobaczymy tam też pozostałości murów i baszt miejskich, zabytkową pocztę, staw, czy świątynię dumania.
Nieopodal ratusza stoi zabytkowy klasztor franciszkanów z barokowym kościołem św. Idziego i św. Bernarda. Warto rzucić okiem na jego bogate wnętrze.
Ponadto w mieście można zobaczyć m.in. gmach urzędu miejskiego przy skwerze Jana Pawła II, charakterystyczny budynek liceum z początku XX wieku, baszty i mury miejskie, cmentarz komunalny z przedwojennymi kryptami, czy barokowy kościółek św. Anny w Parku Młodzieżowym.
Dużą atrakcją miasta jest wielki odkryty basen, zrewitalizowany w ostatnich latach. Jest to jeden z najlepszych tego typu obiektów w województwie.
3. Las Opawicki – dzika knieja z mroczną historią
Na terenie gminy Głubczyce leżą dwa duże lasy – Marysieńka jest przyjazna i często odwiedzana przez spacerowiczów, a knieja między Dobieszowem a Opawicą pozostaje dzika i odludna. Las Opawicki znajduje się we wschodniej części Gór Opawskich, nieopodal granicy Sudetów z Płaskowyżem Głubczyckim. Zamieszkują go m.in. orły i wilki, które wędrują tu z Czech. Knieja skrywa ponurą historię – podczas II wojny światowej toczyły się w niej walki między Wehrmachtem, a Armią Czerwoną, w których poległo kilkuset żołnierzy z obu stron. U podnóża Cygańskiej Góry znajdziemy ruiny wioski Bursztet (właściwie Burgstadtel), spalonej podczas działań wojennych. Kawałek od niej natrafimy na pozostałości grodziska – według legendy znajdował się tam zamek rycerzy-rozbójników. Wędrując po ruinach należy uważać na niezabezpieczone studnie i licznie występujące w lesie żmije. Okolice Bursztetu są rzekomo nawiedzone, i tak jak w strachy nie wierzę, tak muszę przyznać, że miejsce to jest naprawdę niepokojące i wyobraźnia płata mi tu figla.
Jeśli lubicie takie klimaty, jedźcie do tego lasu!
2. Dolina Opawicy – głubczycka Toskania
Granicę między Polską a Czechami na południowo-zachodnim skrawku gminy Głubczyce stanowi rzeka Opawica. Tworzy ona malowniczą dolinę, której krajobrazy niektórzy porównują do Toskanii. Nad Opawicą leży wioska o tej samej nazwie, w której możemy zobaczyć ryneczek ze świętymi figurami i barokowy kościół św. Trójcy z najpiękniejszym wnętrzem w powiecie i unikalną amboną w kształcie łodzi. Wiosną w okolicy kwitną słoneczniki, które przyciągają turystów. Po czeskiej stronie doliny, w Lenarcicach, można zwiedzić zrewitalizowany zespół pałacowo-parkowy
1. Góra Graniczna – najpiękniejsze widoki w okolicy
Na granicy polsko-czeskiej, nieopodal Opawicy, wznosi się Graniczna Góra (Hraniční vrch) o wysokości 536 m n.p.m. Na jej szczycie stoi 25-metrowa platforma widokowa, złożona z dwóch metalowych wież, połączonych mostem. Dawniej były to czeskie wieże radarowe. Widok z Góry Granicznej jest cudowny – przy dobrej widoczności da się stąd dostrzec nawet Tatry. Co więcej, wejście na platformę widokową jest bezpłatne i nie wymaga szczególnie dobrej kondycji, ponieważ możemy tam dojść w 15 minut z parkingu po czeskiej stronie granicy. Dłuższą alternatywą jest czerwony szlak turystyczny z Opawicy, którym trafimy na szczyt w nieco ponad godzinę. Warto obrać tę trasę, ponieważ jest naprawdę przyjemna i niezbyt wymagająca.
