Beskid Żywiecki to największy i najwyższy z Beskidów. Rozciąga się na pograniczu polsko-słowackim, na północny zachód od Tatr. Jest to z całą pewnością jedno z najbardziej malowniczych pasm górskich w Polsce, w którym nie bez przyczyny wytyczono całą masę szlaków. Najważniejszymi ośrodkami turystycznymi w Beskidzie Żywieckim są Żywiec, Zawoja, Milówka, czy Korbielów, ale atrakcyjnych miejscowości jest tu znacznie więcej. Z uwagi na bogactwo szlaków nie jest łatwo zdecydować, które miejsca w Beskidzie Żywieckim wybrać na górski wypad. Na szczęście z pomocą przychodzi książeczka górska z wykazem schronisk. Na terenie pasma działa ich aż dwanaście i w każdym możemy zdobyć pieczątkę, potwierdzającą dotarcie w to miejsce. Właśnie taki system odkrywania Beskidu Żywieckiego postanowiłem zastosować – obierałem szlaki z dostępem do schronisk i kolekcjonowałem pieczątki. Znajdują się one w pobliżu najpiękniejszych miejsc na Żywiecczyźnie, choć oczywiście trasy różnią się pod względem jakości widoków i atrakcyjności samych szlaków. Zainspirowany po odwiedzeniu wszystkich schronisk w Beskidzie Żywieckim postanowiłem przygotować ranking dwunastu lokacji w tym paśmie. Przy szeregowaniu ich uwzględniłem krajobrazy, urok miejsc i przyjemność szlaków. Zapraszam do przejrzenia zestawienia i wyrażenia własnej opinii w komentarzu.
Miejsce 12: Hala Boracza
Wysokość: 854 m n.p.m.
Najkrótszy szlak: Czarny z Żabnicy (1 h i 15 min)
Alternatywa: Zielony szlak z Milówki (2 h i 30 min)
Dalsze ciekawe trasy: Na Halę Lipowską i Halę Rysiankę (zielony, czarny i żółty szlak przez Halę Redykalną) – 2 h i 15 minut
Hala Boracza znajduje się pomiędzy Prusowem (1010 m n.p.m.), a Redykalnym Wierchem (1144 m n.p.m.). Nazwa tej dawnej łąki pasterskiej pochodzi najprawdopodobniej od właściciela bądź bacy nazwiskiem Borak. Przeglądając niegdyś w książeczce górskiej schroniska w Beskidach, często szydziłem z obiektu na Hali Boraczej, przypominającego wyglądem barak. Na żywo prezentuje się on lepiej, niż na fotografiach, jednak wciąż nie zachęca do pozostania tam na noc. Na szczęście budynek ma też pozytywną stronę. W bufecie można niedrogo kupić świetne i sycące jagodzianki. Są też widoki, ale pod tym względem Hala Rysianka, czy Krupowa biją Boraczą na głowę. Poczucia oddalenia od cywilizacji też raczej nie uświadczymy, bo okoliczne wioski rozbudowują się w stronę schroniska. Dla lepszych krajobrazów można udać się np. na pobliską Halę Redykalną.
Halę Boraczą najlpiej odwiedzić w ramach tzw. „Pętli Żabnickiej”. Można zdobyć ją łatwym czarnym szlakiem, przybić pieczątkę i udać się dalej na Halę Lipowską oraz Rysiankę, obierając żółty szlak przez Halę Redykalną. Trasa zachwyca widokami, a pod kątem przewyższeń nie jest szczególnie wymagająca.
Miejsce 11: Hala Słowianka
Wysokość: 856 m n.p.m.
Najkrótszy szlak: Czarny z Żabnicy (1 h i 20 min)
Alternatywa: Czerwony szlak z Hali Rysianka przez Halę Wieprzską (1 h i 45 min), część Pętli Żabnickiej z Żabnicy przez Halę Boraczą, Rysiankę i Słowiankę (7 h)
Dalsze ciekawe trasy: Na Romankę (1366 m n.p.m.) niebieskim szlakiem (2 h)
Słowianka to łąka pasterska w Beskidzie Żywieckim, położona na przełęczy między szczytami Skały (946 m n.p.m.) i Suchego Groniu (868 m n.p.m.) w Grupie Lipowskiego WIerchu i Romanki. Działa przy niej prywatne schronisko turystyczne „Słowianka”, oferujące 24 miejsca noclegowe. Budynek jest mały, ale klimatyczny. Nie ma w nim bufetu, jednak możemy kupić coś na ząb w sklepiku, otwieranym po zawołaniu obsługi.
Spektakularnych widoków na Słowiance niestety nie uświadczymy, jednak w poszukiwaniu spokoju i bogatej natury warto odwiedzić tę halę. Wizytę najlepiej połączyć z przejściem Pętli Żabnickiej – sugeruję, żeby pójść od strony Rysianki, bo od Słowianki ta trasa jest dość męcząca. Przedłużenie wędrówki polecam tym bardziej, gdyż samo wejście z Żabnicy kamienistym i często zabłoconym czarnym szlakiem może okazać się mało satysfakcjonujące. Ze Słowianki możemy też ruszyć na Romankę (1366 m n.p.m.) – jeden z najwyższych szczytów Beskidu Żywieckiego. Trzeba się jednak liczyć z tym, że porastający ją las zasłania widoki.
Miejsce 10: Skalanka
Wysokość: 867 m n.p.m.
Najprostszy szlak: Czerwony ze Zwardonia (1 h i 10 min)
Dalsze ciekawe trasy: Czerwony szlak na Wielką Raczę (4 h i 20 min)
Zwardoń to miejscowość nieco zapomniana – niegdyś popularny ośrodek turystyczny, dziś niestety rzadziej uwzględniany w beskidzkich planach. W sumie niezbyt mnie to dziwi, bo najciekawszy szlak w okolicy – czerwony na Wielką Raczę – ma 15 km długości, a przejście go zajmuje w jedną stronę około 5,5 godziny. Wokół Zwardonia wznoszą się natomiast niższe szczyty, nie dochodzące nawet do tysiąca metrów. Mimo niewielkich wysokości, muszę jednak przyznać, że okolica jest naprawdę urokliwa i oferuje całkiem przyjemne widoki. Dobrą bazą wypadową stanowi niewielkie Schronisko „Chata pod Skalanką”, leżące przy trasie na Wielką Raczę. Spędziłem tam kiedyś trzy noce na wyjeździe harcerskim.
Dotarcie do schroniska czerwonym szlakiem z centrum Zwardonia zajmuje około 45 minut. Niestety, przez większość czasu idziemy asfaltem. Jak można się domyślić, chata znajduje się pod szczytem Skalanki (867 m n.p.m.) – niewysokiego, ale panoramicznego szczytu, na którym nie spotkacie zbyt wielu turystów. Ze schroniska można tam dojść w 20 minut całkiem stromą, ale przyjemną ścieżką z widokiem na okolicę. Jeśli szukacie mało wymagającej trasy w Beskidzie Żywieckim, rozważcie wizytę w tym miejscu.
Uwaga! – Nie pomylcie Chaty pod Skalanką z pobliską Chatką Skalanką. Nazwy są bliźniaczo podobne, ale to w pierwszym schronisko przybijecie pieczątkę.
Miejsce 9: Hala Lipowska
Wysokość: 1290 m n.p.m.
Najszybszy szlak: Czarny, żółty i niebieski ze Złatnej (2 h)
Ciekawsze alternatywy: Zielony szlak z Żabnicy przez Hal Rysiankę (2 h i 40 min), czarny, zielony i żółty szlak z Żabnicy przez Halę Boraczą i Halę Redykalną.
Hala Lipowska porasta południowy stok Lipowskiego Wierchu (1326 m n.p.m.) w środkowej części Beskidu Żywieckiego. Przy dobrej widoczności widać z niej Tatry i Malą Fatrę, jednak moim skromnym zdaniem w okolicy znajdziecie kilka łąk z bardziej spektakularnymi krajobrazami, chociażby Rysiankę, która leży niecały kilometr na wschód od Lipowskiej.
Nazwa hali pochodzi od rosnących tu niegdyś lip. W przeszłości była ona wykorzystywana pastewnie. Dziś owiec już się tu nie wypasa, ale w dole ujrzycie pojedyncze szałasy pasterskie. Na górze hali, pod lasem, stoi schronisko PTTK, założone w 1931 r. i niedawno wyremontowane. Niestety, pomalowanie nie wyszło mu na dobre, bo wygląda teraz jak przeciętny, aklimatyczny dom. Obiekt od niemal stu lat rywalizuje z pobliskim schroniskiem na Rysiance. Budynki dzieli niecały kilometr i jest to najmniejsza odległość między schroniskami górskimi w całych Beskidach.
Wizytę na Hali Lipowskiej najlepiej połączyć z tzw. Pętlą Żabnicką (Żabnica – Hala Boracza – Hala Lipowska – Hala Rysianka – Hala Słowianka – Żabnica), którą możemy przejść całą, bądź skrócić, odpuszczając Słowiankę. Najpiękniejszy odcinek tej trasy to żółty szlak między Halą Boraczą a Halą Lipowską przez hale: Redykalną, Bacmańską, oraz Bieguńską. Jak widzicie, górskich łąk mają tu pod dostatkiem.
Miejsce 8: Przegibek i Bendoszka Wielka
Wysokość: 1000 m n.p.m. (Przegibek), 1144 m n.p.m. (Bendoszka Wielka)
Najszybszy szlak: Zielony z Rycerki-Kolonii (1 h i 30 min)
Alternatywa: Żółtym i czerwonym szlakiem z Rycerki-Kolonii przez Wielką Raczę (5 h i 30 minut)
Dalsze ciekawe trasy: Czerwony szlak na Wielką Rycerzową (2 h), powrót niebieskim szlakiem przez Bacówkę PTTK (1 h i 40 minut).
Do żadnego miejsca w Beskidzie Żywieckim nie ma tyle sentymentu, ile do Przegibka. Drewniane schronisko PTTK znajduje się u podnóża Bendoszki Wielkiej, na przełęczy o wysokości około 1000 m n.p.m. Za dzieciaka odwiedzałem to miejsce z ojcem, który uczył historii w gimnazjum i organizował tam czterodniowe wycieczki szkolne. Program zawsze wyglądał tak samo – pierwszego dnia wejście na Przegibek z Rycerki-Kolonii i wędrówka na Wielką Rycerzową, drugiego pętla przez Mładą Horę i Rycerzową, trzeciego natomiast całodzienna trasa na Wielką Raczę przez Rycerkę z powrotem pięknym czerwonym szlakiem wzdłuż granicy polsko-słowackiej. Czwarty dzień ograniczał się do wizyty na Bendoszce Wielkiej (1144 m n.p.m.), dokąd dojdziemy od schroniska w pół godziny niezbyt przyjemnym, stromym szlakiem.
Przełęcz Przegibek jest zamieszkana. Poza schroniskiem stoi na niej kilka gospodarstw i drewniana kaplica. Prowadzi tu kamienista droga, przejezdna quadami i terenówkami. Aby dostać się do schroniska z Rycerki-Kolonii trzeba obrać półtoragodzinny zielony szlak, wiodący pod górę przez las. Na Bendoszkę można następnie odbić niebieskim szlakiem. Po krótkiej wspinaczce dojdziemy pod krzyż jubileuszowy. Ze szczytu rozpościera się całkiem ładny widok, ale większe wrażenie robi jednak na mnie sama idylliczna przełęcz. Naprzeciw schroniska wznosi się graniczna Bania (1127 m n.p.m.)
Gdybym ograniczył ten tekst do rekomendacji baz wypadowych, to Przegibek byłby znacznie wyżej. Mimo żalu nie mogłem go jednak umieścić na lepszej pozycji- moja ocena tego miejsca jest mocno naznaczona sentymentem, a jeśli oceniam tylko konkretne szczyty/hale/przełęcze, a nie całą okolicę, to Przegibek po prostu ustępuje wyżej umieszczonym lokacjom.
Miejsc 7: Krawców Wierch
Wysokość: 1084 m n.p.m.
Najkrótszy szlak: Niebieski z Przełęczy Glinka (50 minut)
Alternatywa: Żółty szlak z Glinki (2 h i 10 minut)
Dalsze ciekawe trasy: Niebieskim, żółtym i czarnym szlakiem na Rysiankę (3 h), lub niebieskim i czerwonym szlakiem na Pilsko (5 h).
Krawców Wierch znajduje się troszkę na uboczu, dlatego też odwiedziłem go jako ostatni z „pieczątkowych” szczytów Beskidu Żywieckiego. Szczyt jest zalesiony i mało wybitny, ale u podnóża rozciąga się Hala Krawcula – jedna z najpiękniejszych żywieckich łąk, gdzie na pejzaże już nie można narzekać. Działa tam Bacówka PTTK „Na Krawców Wierchu”, czyli jedno z najbardziej klimatycznych schronisk w regionie. Co ważne, hala jest łatwo dostępna, ponieważ najkrótszy niebieski szlak z Przełęczy Glinka to niecała godzina marszu i to niezbyt wymagająca. Alternatywą jest dwugodzinna żółta trasa z Glinki, lub niebieska ze Złatnej – porównywalnie długa, ale mniej widokowa. Z Krawców Wierchu możemy ruszyć dalej – na Rysiankę lub Pilsko, jednak będzie to długa i wymagająca wędrówka.
Miejsce 6: Wielka Rycerzowa
Wysokość: 1226 m n.p.m.
Najkrótszy szlak: Żółty z Soblówki (2 h i 20 min)
Ciekawa alternatywa: Zielony i czerwony szlak z Rycerki-Kolonii przez Przegibek (3 h i 30 minut)
Dalsze trasy: Niebieski szlak na Przegibek (1 h i 40 minut), czerwony szlak na Mładą Horę (1 h)
Wielka Rycerzowa to kolejne bardzo sentymentalne miejsce, które odwiedzałem za dzieciaka. Nazwa góry wiąże się z pobliskimi wsiami – Rycerką Dolną i Górną, będących niegdyś własnością rycerską. Na szczyt prowadzi wiele szlaków, ale najdogodniejszym jest żółta trasa z Soblówki, którą nigdy nie szedłem. Zawsze zdobywałem Rycerzową od Przełęczy Przegibek średnio wymagającym czerwonym szlakiem i ten scenariusz gorąco polecam. Potem wracałem do schroniska na Przegibku przyjemną niebieską trasą wzdłuż potoku.
Okolice Rycerzowej słyną z bardzo stromych wzniesień, takich jak Świtkowa (1082 m n.p.m.), na którą dojdziemy niebieskim szlakiem (w odwrotną stronę niż na Przegibek). W błotniste dni jest ona ponoć niemal nieosiągalna, jednak osobiście nigdy tam nie wchodziłem. Choć na Rycerzowej byłem cztery razy, niestety nie trafiłem nigdy z pogodą. Zawsze docierałem tam w pochmurne dni, ale widoki i tak robiły wrażenie, więc jestem ciekawy, ile straciłem, nie pojawiając się tam w odpowiedni dzień. Przy dobrej widoczności ze szczytu można dostrzec Tatry, co niestety nie było mi dane.
Między Wielką a Małą Rycerzowa rozciąga się Hala Rycerzowa z bacówką PTTK, gdzie można przenocować, lub zjeść świetne racuchy z borówkami. Warto rozważyć nocleg, bo okolica oferuje wiele możliwości – choćby wędrówkę na Przegibek, Mladą Horę, czy przy świetnej kondycji nawet na Wielką Raczę i z powrotem. Szczyty łączy rewelacyjny czerwony szlak wzdłuż granicy, jednak wędrówka w dwie strony zajmuje niemal dziesięć godzin. W jedną stronę to 15 kilometrów.
Podczas wizyty warto podejść i na Wielką i na Małą Rycerzową. Z obu szczytów widoki ujrzymy panoramę Beskidu Żywieckiego. Jeśli komuś marzy się natomiast górska rzeźnia, to może obczaić stromą trasę na Świtkową.
Miejsce 5: Hala Krupowa
Wysokość: około 1220 m n.p.m.
Najkrótszy szlak: Czarny z Sidziny (1 h i 40 min)
Alternatywa: Czerwony szlak z Przełęczy Krowiarki (3 h i 20 min)
Hala Krupowa od zawsze rozpalała moją wyobraźnie. Gdy jako przedszkolak odwiedziłem Przełęcz Krowiarski, ojciec pokazał mi początek trudnego czerwonego szlaku, prowadzącego w to miejsce. Wyobraziłem sobie wówczas Krupową jako odosobnioną, trudno dostępną halę, na którą bardzo chciałem kiedyś dotrzeć. Entuzjazm opadł, gdy dowiedziałem się, że na Krupową prowadzi niezbyt długi czarny szlak z Sidziny, którym można się tam dostać bez większych problemów. Paradoksalnie, wybierając się po raz pierwszy na Halę, obrałem właśnie go. Przyczyna była prozaiczna – szedłem z kolegą w majówkę i bałem się, że nie zaparkuję na bardzo popularnych Krowiarkach, skąd turyści ruszają na Babią Górę.
Ale do rzeczy, Hala Krupowa może nie jest aż tak odludna jak w moich wyobrażeniach, ale nie jest to też Gubałówka. Nawet w majówkę nie spotkałem tam tłumów, a większość osób odwiedza tylko schronisko, ulokowane na Przełęczy Kucałowej, a nie właściwą Halę Krupową u podnóża Okrąglicy (około 10-15 minut marszu od schroniska). Z łąki świetnie widać Podhale i Tatry i dla tej panoramy zdecydowanie warto się tu wybrać. Polecam również wdrapać się na Policę (1369 m n.p.m.) – jeden z najwyższych szczytów Beskidu Żywieckiego. Od schroniska to nietrudna godzinka marszu. Jeśli idziemy z Sidziny, możemy zrobić pętlę, wracając na parking niebieskim szlakiem właśnie z Policy, a następnie asfaltówką przez wioskę. Bardziej ambitnym wędrowcom polecam trasę z Przełęczy Krowiarki na Halę Krupową i z powrotem. Zajmie ona około siedmiu godzin i w obie strony jest podobnie wymagająca – trasa prowadzi bowiem przez kilka szczytów.
Na Policy w 1969 r. miała miejsce tragiczna katastrofa samolotu pasażerskiego. lecącego z Warszawy do Krakowa. Jej ofiary upamiętnia krzyż i pomnik nieopodal rozwidlenia szlaków.
Miejsce 4: Hala Rysianka
Wysokość: Około 1322 m n.p.m.
Najszybszy szlak: Czarny ze Złatnej (1 h i 55 min)
Alternatywy: Niebieski szlak z Żabnicy (2 h i 20 min), czarny, zielony, czarny i żółty szlak z Żabnicy przez Halę Boraczą (3 h i 30 min).
Dalsze ciekawe trasy: Czerwonym i niebieskim szlakiem na Pilsko (3 h) lub żółtym, czarnym i zielonym szlakiem na Halę Boraczą (1 h i 45 min)
Prawdopodobnie najpiękniejsza hala w Beskidzie Żywieckim. Rysianka znajduje się w środkowej części pasma, w Grupie Lipowskiego Wierchu i Romanki. Nazwa łąki i pobliskiego szczytu pochodzi, rzecz jasna, od rysia. Jedyny, jakiego zobaczyłem podczas wizyty, to ten z pieczątki, jednak przy odrobinie szczęścia można się na nie natknąć w okolicy.
Hala Rysianka zachwyca zarówno rozmiarami, jak i pięknym widokiem na Pilsko, Babią Górę, oraz przy lepszej przejrzystości Tatry i Małą Fatrę. Ze względu na widoki jest bardzo chętnie odwiedzana przez turystów. Obierają oni głównie zielony szlak z Żabnicy, którym wędrówka zajmuje około 2 godzin i 20 minut. Ja, jak już wcześniej wspomniałem, połączyłem wizytę na Rysiance z siedmiogodzinną Pętlą Żabnicką przez Halę Boraczą, Lipowską i Słowiankę. Mimo zmęczenia było warto i gorąco polecam tę trasę.
Nie mogę, rzecz jasna, nie wspomnieć o schronisku PTTK, działającym od lat 30. XX wieku i oferującym 50 miejsc noclegowych. Jest to jeden z najładniejszych i najlepszych obiektów w Beskidzie Żywieckim. Kilometr na zachód działa konkurencyjne schronisko PTTK na Hali Lipowskiej – moim zdaniem zdecydowanie mniej klimatyczne. Kawałek na północ znajduje się malownicza Przełęcz Pawlusia, a ruszając na wschód czerwonym szlakiem, w trzy godziny dojdziecie na majestatyczne Pilsko (1577 m n.p.m.).
Miejsce 3: Babia Góra
Wysokość: 1725 m n.p.m.
Najkrótszy szlak: Czerwony z Przełęczy Krowiarki (2 h i 30 min)
Alternatywy: Perć Akademików (niebieski i żółty szlak z Przełęczy Krowiarki – 3 h i 15 min), żółty i niebieski szlak z Zawoi przez Małą Babią Górę (4 h i 20 min).
Babia Góra vel Diablak to niekwestionowana królowa Beskidu Żywieckiego, a zarazem najwyższy szczyt w Polsce poza Tatrami. Niegdyś uchodziła za nawiedzone miejsce, w którym odbywały się mroczne sabaty czarownic. Według jednej z legend w zamku na szczycie mieszkał sam czort. Opowieści te należy oczywiście włożyć między bajki, jednak tajemniczości Babiej Górze nie można odmówić. Już sam przysadzisty kształt wzniesienia, przypominający niektórym wieloryba, budzi ciekawość i poczucie, że to miejsce skrywa coś więcej niż piękne widoki.
Jak już doszliśmy do krajobrazów to muszę przyznać, że niełatwo trafić dobrze z pogodą. Przez dużą część roku Babia Góra jest zamglona, a gdy już trafi się ładny dzień, istnieje duża szansa, że średnia przejrzystość powietrza nie pozwoli nam ujrzeć Tatr. Za najatrakcyjniejszą porę do do podziwiania widoków z Babiej uchodzi wschód słońca. Przy odpowiednim naświetleniu i ułożeniu chmur możemy wówczas ujrzeć jeden z najpiękniejszych widoków w polskich górach. Choć szczyt znajduje się na terenie parku narodowego, nie ma w nim zakazu nocnych wędrówek.
Najłatwiej na Babią Górę dostaniemy się z Przełęczy Krowiarki, gdzie można zostawić samochód. W sezonie trzeba być tam wcześnie rano, bo szczyt oblegają tłumy turystów. Najszybszą i najłatwiejszą trasą jest czerwony szlak. Zaczyna się on niezbyt przyjemnie, bo aż do Sokolicy (czyli przez godzinę) biegnie ostro pod górę i nie oferuje wielu widoków. Dopiero od wspomnianego wyżej szczytu łagodnieje i pojawiają się rajskie pejzaże. Dalsza wędrówka to czysta przyjemność. Za najtrudniejszą opcję i ogólnie najtrudniejszy szlak w Beskidzie Żywieckim uchodzi z kolei Szlak Akademicki/ Perć Akademików, czyli żółta trasa spod schroniska na Markowych Szczawinach. Są tam łańcuchy, ale odcinek nie jest długi i jak ktoś ma doświadczenie z Tatr, to nie powinien się zbytnio zmęczyć.
Jeśli wejdziemy na górę czerwoną trasą, to polecam zejść okrężną drogą do schroniska po pieczątkę. Stamtąd dojdziemy na parking w niecałe półtorej godziny bardzo łatwym niebieskim szlakiem u podnóża masywu Babiej.
Miejsce 2: Wielka Racza
Wyskość: 1236 m n.p.m.
Najkrótszy szlak: Żółty z Rycerki Kolonii (1 h i 50 min)
Alternatywa: Czerwony szlak ze Zwardonia (5 h i 30 min)
Dalsza ciekawa trasa: Na Przegibek czerwonym szlakiem (3 h i 10 minut), bądź jeszcze dalej – na Rycerzową (4 h i 30 minut)
Najwyższy szczyt wschodniej części Beskidu Żywieckiego i rewelacyjny punkt widokowy. Wielka Racza wznosi się na granicy polsko-słowackiej, w pobliżu Rycerki-Kolonii, z której prowadzi najszybszy żółty szlak (niecałe dwie godziny marszu). Creme de la creme to jednak czerwona trasa graniczna, łącząca Wielką Raczę z Przełęczą Przegibek. Choć jej przejście zajmuje ponad trzy godziny, to widoki są warte wysiłku. Zwłaszcza urocze krajobrazy hali Mała Racza zachęcają do powrotu na tę długą, ale ciekawą trasę.
Wielka Racza to doskonały punkt widokowy. Szczyt porasta łąka, na której usytuowano niską platformę widokową. Nic tylko siedzieć i podziwiać widoki. Działa tam też schronisko PTTK, gdzie możemy zjeść i się wyspać. Pod względem krajobrazów Racza wygrywa moim zdaniem z Babią Górą, choć gdybym udał się na wschód słońca na Diablaku, to pewnie zmieniłbym zdanie. Dużym plusem jest także mniejsza liczba turystów. W sezonie czerwona trasa na Babią jest bardzo tłoczna, a na Raczy można odnaleźć trochę ciszy i spokoju.
Wspomniałem o długim szlaku na Przegibek. Jeszcze więcej czasu zajmuje zejście do Zwardonia tą samą ścieżką, tylko w drugą stronę. Wędrówka do centrum miejscowości trwa około 4,5 h. Wejście ze Zwardonia zajmuje natomiast godzinę dłużej. Czy warto? Tak, bo szlak jest naprawdę ładny, a przy tym rzadko uczęszczany. Po drodze, już bliżej Zwardonia, można zatrzymać się w kolejnym schronisku – wspomnianej wcześniej Chacie pod Skalanką – i zgarnąć kolejną pieczątkę do kolekcji.
Miejsc 1: Pilsko
Wsokość: 1577 m n.p.m.
Najszybszy szlak: Niebieski z Przełęczy Glinne (2 h i 20 min)
Alternatywa: Żółty szlak z Korbielowa (3 h i 20 min), zielony szlak z Sopotni Wielkiej (3 h i 35 min), zielony szlak z Korbielowa (3 h i 10 min).
Dalsze ciekawe trasy: Niebieskim i czerwonym szlakiem na Rysiankę (2 h i 15 min).
Choć to Babia Góra jest najwyższa w Beskidzie Żywieckim, pod względem krajobrazów wygrywa według mnie Pilsko. Ustępuje ono Babiej Górze o niecałe 170 metrów, ale za to oferuje cudowną panoramę Beskidów, Tatr i Małej Fatry. Szczyt jest rzadziej uczęszczany, a w tygodniu nie spotkałem na niebieskim szlaku z Przełęczy Glinne żywego ducha. No dobra, była żmija zygzakowata i trochę ptaszydeł. Ale chyba się nie liczy?
Na stokach Pilska działa jeden z najlepszych ośrodków narciarskich w Beskidach z drugą najdłuższą trasą w Polsce. Właśnie jako narciarz po raz pierwszy odwiedziłem masyw, jednak ból łydki nie pozwolił mi się najeździć. Spędziłem wówczas trochę czasu w schronisku i pojawił się u mnie głód szczytu, więc wróciłem po paru latach. Spodziewałem się, że będzie ładnie, ale nie że aż tak. Właściwy wierzchołek Pilska znajduje się po słowackiej stronie. Jeśli odejdziemy od niego kawałek, zagłębiając się w kosodrzewinę, ujrzymy cudowną panoramę Beskidu Żywieckiego, Małego i Śląskiego. Dostrzeżemy m.in. Jezioro Żywieckie, Bielsko-Białą, schroniska na Rysiance i Hali Lipowskiej, oraz Skrzyczne z charakterystyczną wieżą. Z niebieskiego szlaku fenomenalnie widać z kolei Babią Górę.
U podnóża Pilska rozciąga się Hala Miziowa z dużym schroniskiem, chyba największym w Beskidzie Żywieckim. Przechodzą przez nią szlaki z Korbielowa, a jeśli wchodzimy z Glinnego, możemy zrobić pętlę, schodząc tam i obierając czerwony szlak przez las, który doprowadzi nas do niebieskiej trasy.
Skąd nazwa góry? Według jednej wersji od piłowania drzew przez drwali w okolicznych lasach, a według drugiej od zbójników, którzy opijali się tu piwskiem. Ta o bandziorach chyba lepsza, chociaż mniej prawdopodobna.
Uprzedzam, że Pilsko to nie jest łatwy szczyt. Każdy szlak jest ostry i nawet najkrótsza niebieska trasa może kosztować sporo wysiłku, nie mówiąc już o długich, ponad trzygodzinnych szlakach z Korbielowa. Mimo to bardzo polecam się tu wybrać, bo szczyt zachwyca widokami i morzem kosodrzewiny.
Podsumowanie
A zatem to już wszystko. Jak oceniacie powyższe zestawienie? Zgadzacie się z kolejnością, czy może waszym zdaniem to Babia Góra lub inny szczyt powinien zająć pierwsze miejsce? Podzielcie się opiniami w komentarzach. Jeśli natomiast nie mieliście do tej pory okazji odwiedzić Beskidu Żywieckiego, gorąco zachęcam do wyprawy i liczę, że ranking pomoże wam wybrać odpowiednie szlaki, które przekonają was do tego pięknego pasma.
Urokliwych miejsc jest w Beskidzie Żywieckim rzecz jasna więcej. Z uwagi na brak schroniska w zestawieniu zabrakło chociażby Jałowca (1111m n.p.m.), górskiej wsi Mładej Hory (995 m n.p.m.), czy Mędralowej (1169 m n.p.m.). Wśród miejscowości, które warto odwiedzić, mogę polecić Żywiec z jeziorem i kilkoma zabytkami, Węgierką Górkę ze schronami bojowymi, oraz Zawoję, czyli najdłuższą wieść w Polsce. Niedaleko, za słowacką granicą znajduje się też Zamek Orawski – warowna twierdza na szczycie skały. Miejsc do odwiedzenia w Beskidzie Żywieckim na pewno nie zabraknie, a wiele szlaków zachęca do powrotu.
