Krawców Wierch – łatwy szlak, piękne widoki
Krawców Wierch – łatwy szlak, piękne widoki

Krawców Wierch – łatwy szlak, piękne widoki

Już za dzieciaka lubiłem zbierać górskie pieczątki. Ojciec kupił mi książeczkę ze schroniskami w Beskidach, w której mogłem w ten sposób zaznaczać obecność w danym miejscu. Gdyby nie ona, zapewne nie dowiedziałbym się o istnieniu bacówki na Krawców Wierchu w pobliżu miejscowości Glinka. Oglądając zdjęcia schroniska, stwierdziłem, że prędzej czy później je odwiedzę. Jak widać, zdarzyło się to raczej później, bo do bacówki zawitałem po czternastu latach, już z nową książeczką i jasnym celem – odwiedzenia wszystkich ujętych w niej schronisk. Nie oczekiwałem cudów, ale miejsce pozytywnie zaskoczyło mnie pięknymi widokami i bardzo ładnym lasem.

Słowem wstępu

Wysiłek jest nieodłączną częścią górskich wędrówek. Dla niektórych stanowi wręcz ich cel. Rozumiem to podejście i sam często czuję satysfakcję z pokonania trudnych odcinków, na których organizm nieustannie domaga się przerwy. Z pewnością trud nie jest jednak dla mnie sednem. Ostatnio zastanawiałem się, co w zasadzie ciągnie mnie w góry i o dziwo nie potrafiłem jednoznacznie odpowiedzieć. Czy jest to pogoń za celami, chęć dotarcia w nowe miejsca, pragnienie widoków, a może po prostu możliwość spokojnej wędrówki, dającej okazję do wyłączenia myślenia i odcięcia się od codziennych problemów? A może wszystko na raz? Tak, czy inaczej, każdą z tych czterech potrzeb spełnił u mnie Krawców Wierch w Beskidzie Żywieckim. Wejście nie kosztowało mnie jednak zbytniego wysiłku, ponieważ z powodu zakwasów postanowiłem obrać najkrótszy możliwy szlak – niebieski z Przełęczy Glinka. Mimo, że obawiałem się, że dla tak krótkiej wędrówki nie opłaca się jechać 2,5 godziny z Krakowa, wróciłem bardzo zadowolony i jestem pewny, że kiedyś wrócę na Krawców Wierch – może tym szlakiem, a może innym. 

Wędrówka na Krawców Wierch

Dojazd z Krakowa do przyjemnych nie należy. Aby zaoszczędzić na paliwie i bramkach, zamiast jechać autostradą i odbijać potem na Bielsko, wybrałem kwadrans dłuższą drogę przez Wadowice i Żywiec. Jak to w Małopolsce, przez większość czasu trzeba się tłuc przez wioski i walczyć, by nie zasnąć z nudów. W końcu, po 2,5 h dojechałem na graniczną Przełęcz Glinka, gdzie zająłem przedostatnie wolne miejsce. Parking niestety nie jest duży, więc w sobotę i święta lepiej przyjechać rankiem albo po 14:00.

Niebieski szlak to banał. Dojście do schroniska przeciętnym tempem zajmuje około 45 minut, a na trasie czekają nas może trzy mniej przyjemne podejścia, które spotkamy mniej więcej w połowie drogi. Dzięki temu trasa jest bardzo przyjemna i możemy się skupić na otaczającej nas przyrodzie. Bardzo podobał mi się mieszany las pełen śpiewających ptaków. 

Szlak do trudnych nie należy
Momentami czekają nas większe przewyższenia
Trasa na Krawców Wierch
Przebitki ze szlaku na Pilsko

Na początek idziemy leśną drogą dojazdową, po czym po kilku minutach odbijamy na mniejszą ścieżkę, którą wędrujemy po granicy polsko-słowackiej aż do połączenia z żółtym szlakiem. Miejscami przebija widok na Pilsko i Babią Górę, ale przez cały czas wędrujemy lasem. Ścieżka jest łagodna, choć, jak już wspomniałem, w połowie natrafimy na ostrzejszy odcinek, który na szczęście nie jest długi. Gdy już dojdziemy do żółtego szlaku, odbijamy w lewo i po krótkiej chwili trafiamy na rozległą Halę Krawcula, gdzie znajduje się nasza bacówka. Przypomina tę na Wielkiej Rycerzowej, ale jest nieco mniejsza, choć oferuje o 1 miejsce noclegowe więcej. Możemy w niej przybić pieczątkę i co nieco przekąsić, oraz, rzecz jasna zostać na noc. Przy schronisku wybudowano stanowisko do grilla, boisko do siatkówki, oraz ławki ze stolikami. Jest bardzo klimatycznie.

Gdy wdrapiemy się w górę hali, ujrzymy piękną panoramę Beskidów i Małej Fatry. Czujne oko dostrzeże m.in. Skrzyczne i Wielką Rycerzową. Aż miło położyć się na trawie i delektować krajobrazem. Szkoda tylko, że w niedzielę było dość dużo ludzi i niektórzy całkowicie nie potrafili się zachować. Jeśli chcecie iść ich śladem i puszczać w górach muzykę z głośnika i drzeć gęby, to, proszę, wyjdźcie, z tego bloga. 

Hala Krawcula z bacówką
Bacówka na Krawców Wierchu
Hala Krawcula
Piękne widoki
Pogoda dopisała
Góry i góry

Na szczyt Krawców Wierchu (1082 m n.p.m.) dojdziemy spod schroniska w niecały kwadrans. Musimy przejść przez łąkę do niebieskiego szlaku i skręcić w prawo. Punkt nie robi szczególnego wrażenia i gdyby nie tabliczka, pewnie nawet nie zorientowałbym się, że jestem na miejscu. Jeśli jednak odbijemy troszkę w las, naszym oczom ukażą się słowackie szczyty oraz masyw Pilska. Po wizycie na Krawców Wierchu poszedłem jeszcze na chwilę do schroniska i ruszyłem w drogę powrotną. Zejście do auta zajęło mi niecałe 40 minut. 

Panorama słowackich gór z okolic Krawców Wierchu
Widok na Diablak
Zalesiony wierzchołek
Na szczycie

Alternatywne szlaki i dalsze opcje

Nie licząc trasy z Przełęczy Glinka, do schroniska można dotrzeć z okolicy jeszcze dwoma szlakami – żółtym i niebieskim. Żółty prowadzi z Glinki i uchodzi za ciekawszy i oferujący ładniejsze widoki. Niebieskim dojdziemy ze Złatnej, ale przyjdzie nam wędrować przez cały czas lasem. Obie trasy zajmują około dwóch godzin i mają niemal identyczne przewyższenie. 

Z Hali Krawcula można  udać się w dalszą trasę w stronę Pilska. W 2,5 godziny dotrzemy niebieskim szlakiem na Trzy Kopce (nie te koło Wisły), a 3 godziny zajmie nam spod bacówki wędrówka na Halę Lipowską oraz Halę Rysiankę, które opisałem tu

Podsumowanie

Szukacie łatwego i przyjemnego szlaku w Beskidzie Żywickim? Polecam Krawców Wierch. Wolicie trochę większy wysiłek? Wejdźcie tam z Glinki lub Złatnej żółtą, bądź niebieską trasą.  Bacówka na Hali Krawcula była ostatnim schroniskiem, które odwiedziłem w Beskidzie Żywieckim, a przy tym zdecydowanie jednym z najbardziej klimatycznych i najpiękniej położonych. Będąc w okolicy zajrzyjcie też na Przełęcz Przegibek, czy Wielką Raczę, a jeśli interesuje was historia, warto zajechać do Kamesznicy na niedawno otwarty cmentarz żołnierzy NSZ z oddziału Henryka Flamego „Bartka”, zamordowanych w 1946 r. przez komunistyczny Urząd Bezpieczeństwa. 

Szlak (niebieski z P. Glinka)

Widoki

Trudność (niebieski szlak)

Całokształt

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *