Top 5 krakowskich kopców – który oferuje najlepszy widok?
Top 5 krakowskich kopców – który oferuje najlepszy widok?

Top 5 krakowskich kopców – który oferuje najlepszy widok?

Krakowskie kopce to charakterystyczne sztuczne pagórki, rozlokowane po całym mieście. Dwa z nich to prastare, tajemnicze miejsca o nieznanych początkach, a reszta został usypana w ostatnich dwóch stuleciach w celu upamiętnienia zasłużonych dla narodu postaci. Zapraszam na subiektywny ranking kopców z perspektywy mieszkańca Krakowa. 

Miejsce 5: Kopiec Jana Pawła II

Najmniejszy kopiec w Krakowie o powalającej wysokości 7 metrów. Został usypany na pamiątkę VI pielgrzymki Jana Pawła do Polski w 1997 r. na terenie zgromadzenia zakonu Zmartwychwstańców na Dębnikach przy ruchliwej ulicy Zielińskiego.

Ten kopiec to żart. Jest ogrodzony i nie można do niego podejść, a przy tym nie w nim ani krzty majestatu. Nie warto tracić czasu, żeby tam podjeżdżać, chyba że chcemy za wszelką cenę obskoczyć wszystkiego kopce, albo po prostu nie mamy lepszych pomysłów na zagospodarowanie czasu.

Kopiec Jana Pawła II - szału nie ma, czyż nie?

Miejsce 4: Kopiec Wandy

Legendarna mogiła księżniczki Wandy, która nie chciała Niemca za męża, więc utopiła się w Wiśle. Kopiec został usypany najpewniej w VII lub VIII wieku n.e., ale dotąd nie przeprowadzono w nim badań archeologicznych, więc są to jedynie przypuszczenia badaczy. Na szczycie pagórka stoi pomnik, zaprojektowany przez Jana Matejkę i postawiony tam w 1890 r. Przedstawia on białego orła w koronie i upamiętnia legendarną Wandę.

Kopiec znajduje się na wschodnim krańcu miasta, na Nowej Hucie, w sąsiedztwie terenów przemysłowych. Niestety, widoki ze szczytu nie są zbyt imponujące, aczkolwiek jeśli lubicie panoramy blokowisk to jest to miejsce dla was 🙂 Z kopca widać też Wawel, jednak jest on przysłonięty wieżowcem „Błękitkiem”. Miejsce to nie jest też zbyt ustronne, bo choć turystów jest tu na lekarstwo, obok pagórka biegnie ruchliwa droga S7. 

Dojazd do kopca do krótkich nie należy. Z centrum dojedziemy tam najszybciej tramwajem nr 22, przejeżdżającym przez Stradom i Rondo Grzegórzeckie. Przejazd z okolic Starego Miasta i przejście z pętli pod kopiec zajmą około 40-50 minut. Czy warto? Dla widoków nie, ale ze względu na wiek i legendy o Wandzie pagórek pozostaje ciekawym i tajemniczym miejscem. Jeśli zdecydujemy się go odwiedzić, warto przy okazji zwiedzić Nową Hutę.

Wysokość kopca: 14 m 

Kopiec Wandy do największych nie należy, ale ma swój urok.
Pomnik na szczycie kopca
Okolica kopca
Nowohuckie blokowiska
Wawel i klasztor kamedułów

Miejsce 3: Kopiec Piłsudskiego

Wbrew powszechnej opinii, największym krakowskim kopcem wcale nie jest Kościuszko, a usypany na wzgórzu Sowiniec (358 m n.p.m.) Kopiec Józefa Piłsudskiego. Powstał w latach 1934-1937, a po śmierci marszałka w 1935 r. postanowiono nazwać go jego nazwiskiem. Podczas drugowojennej okupacji Niemcy zlecili zniszczenie kopca, do czego na szczęście nie doszło. Pagórek uszkodzili natomiast komuniści podczas usuwania ze szczytu tablicy z krzyżem Legionów Polskich. Napraw dokonano dopiero w latach 80. z wykorzystaniem ziemi z pobojowisk II wojny światowej. 

Nie był to jednak koniec problemów – w czasach III RP kopiec kilkukrotnie ucierpiał w wyniku ulewnych deszczów. Dziś jednak jest odnowiony i możemy z niego podziwiać panoramę okolicy.

Jako, że Kopiec Piłsudskiego znajduje się w Lesie Wolskim, na zachodnich obrzeżach Krakowa, widok na centrum jest oddalony i mniej imponujący niż panorama z kopców Krakusa czy Kościuszki. Piłsudski nadrabia to wyższym usytuowaniem, bowiem znacznie lepiej widać z niego góry. Ponadto, ze względu na bliskość lotniska, zobaczymy z niego podchodzące do lądowania samoloty.

Do kopca nie jest łatwo dotrzeć. Najlepiej dojechać autobusem po zoo, chociaż musimy się wówczas liczyć z niesamowitym tłokiem w pojeździe. Prawie jak w piosence Kazika „Prawo Jazdy”, tyle że tam był tramwaj. Samochód można zostawić na parkingu w pobliżu klasztoru kamedułów, choć zaznaczę, że stamtąd stamtąd będziemy szli pod kopiec niemal godzinę. Inną opcją jest dojazd autobusem 152 na przystanek „Warzywniak przy rondzie w Chełmie”, skąd w pół godziny dojdziemy do celu. 

Wysokość kopca: 35 m

Kopiec wiosną
Kopiec zimą
Panorama miasta
Widok na Błonia Krakowskie
Tereny na północ od Krakowa
Samolot podchodzący do lądowania w Balicach

Miejsce 2: Kopiec Krakusa

Na drugim miejscu w zestawieniu znalazł się Kopiec Krakusa (Kraka), który możemy znaleźć na Podgórzu, w pobliżu kamieniołomu Liban i terenu dawnego niemieckiego obozu KL Płaszów. Pagórek usypano na Wzgórzu Lasoty (271 m n.p.m.) i, podobnie jak Kopiec Wandy, nie jest to współczesny twór i nie wiadomo kto i dlaczego go usypał. Według legend został pod nim pochowany Krakus – założyciel miasta, od którego pochodzi nazwa zarówno kopca, jak i Krakowa. Problem z tą historią jest taki, że archeolodzy prowadzili tu badania i nie znaleźli żadnych szczątków. 

Niezależnie od tego, dlaczego kopiec powstał, dziś służy jako doskonały punkt widokowy na centrum Krakowa. Świetnie widać z niego Wawel, Kazimierz i zabytki Starego Miasta. Ponadto da się stąd dostrzec pozostałe kopce – Piłsudskiego, Kościuszki i z lornetką przy dobrym świetle także Wandy. Duże wrażenie robi usytuowano w sąsiedztwie kopca wielki kamieniołom Liban. Według mnie panorama bije na głowę tą z Kopca Piłsudskiego i Wandy. 

Na kopiec dojdziemy w 15 minut z przystanku autobusowego/stacji kolejowej Podgórze SKA. Polecam spacer z Rynku Podgórskiego lub spod galerii Bonarka przez teren dawnego obozu koncentracyjnego. 

Co ciekawe, w kwietniu pod kopcem odbywa się święto Rękawki z festynem i rekonstrukcjami, podczas których naparzają się wojowie. Warto zaplanować wtedy wizytę na Krakusie. 

Wysokość kopca: 16 m

Wejście na kopiec
Kopiec od strony kamieniołomu "Liban"
Widok na Wawel
Panorama miasta
Widok na Kamieniołom "Liban"

Miejsce 1: Kopiec Kościuszki

Najsłynniejszy z krakowskich kopców, usypany między 1820 a 1823 r. w celu upamiętnienia generała Tadeusza Kościuszki, którego kult narastał pod zaborami. W latach 50′ XIX wieku obudowano go austriackim fortem i był wykorzystywany przez żołnierzy jako punkt obserwacyjny. Dziś jest to prawdopodobnie najlepszy punkt widokowy w Krakowie, z którego widać niemal całe miasto. W otaczającym go forcie mieści się główna rozgłośnia radia RMF FM i Muzeum Kościuszkowskie, które można zwiedzić razem z kopcem na jednym bilecie…

Właśnie, bilecie. Niestety, Kopiec Kościuszki, jako jedyny w mieście, nie jest ogólnodostępny. Bilet normalny kosztuje 34 zł, a ulgowy 26 zł i jest to moim zdaniem rozbój w biały dzień. Kiedy wchodziłem na górę w 2019 r., ceny były znacznie niższe. 

Czemu mimo to umieściłem Kościuszkę na pierwszym miejscu? Bo widok jest przepiękny, zwłaszcza o zachodzie słońca. W dodatku nawet jeśli nie wejdziemy na szczyt, możemy zobaczyć namiastkę panoramy z tarasu kawiarni pod kopcem. Ponadto Kościuszko świetnie prezentuje się z daleka, a widać go z wielu miejsc w mieście. Choć przez koszty rzadko tu bywam, jest to ścisła czołówka moich ulubionych atrakcji Krakowa. 

Pod kopiec dojedziemy samochodem, bądź autobusem linii 100 lub 101. Możemy tam też dojechać rowerem, bądź przejść się na piechotę z Salwatoru.

Wysokość: 34 m 

Kopiec widziany z Błoni Krakowskich
Austriackie fortyfikacje
Widok na centrum Krakowa
Błonia Krakowskie
Wawel
Kościół Mariacki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *